Gambia – afrykańskie maleństwo
Gambia – afrykańskie maleństwo

Uryn2006-01-18 00:02:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.80 z 5.00. 10 głosów oddanych
muzycznych, nie dziwi się, że Gambię często nazywa się „małym krajem o wielkim głosie” i, że przypisuje się jej znaczący wpływ na rozwój muzyki rozrywkowej Zachodu.
Niezwykła jest również aura otaczająca gambijskich pieśniarzy-recytatorów, tak zwanych griotów. Podobni do starożytnych greckich aojów, średniowiecznych trubadurów, a trochę do czarowników, wędrują od wioski do wioski, recytując przy dźwiękach muzyki poetyckie legendy i historie rodów. Miejscowi wciąż wierzą w ich (griotów) magiczną moc.
Warto zatem wybrać się do Gambii (zwłaszcza zimą), by na małej motorowej łodzi, pływającej po oceanicznych falach, odbyć wielki Big Game Fishing, a potem słodko bycząc się na atlantyckiej plaży, rozkoszować oceaniczną bryzą i słońcem, soczystymi owocami mango i ... czytać „Korzenie”, które tutaj właśnie pisał Alex Haley. Potem zaś zrobić sobie wycieczkę do wioski Kunta Kinte, murzyna z plemienia Mandinka, niewolnika właśnie stąd porwanego przez handlarzy „czarnym hebanem” i wywiezionego do Ameryki. Pomaga to pełniej zrozumieć Gambijczyków i ich historię.
Zachłysnąć się pięknem afrykańskiej muzyki, tańców i urodą tubylców, kupić na rynku w Brikama drewnianą rzeźbę, lub wyrób z barwnego batiku , pogłaskać po grzbiecie słynne, „święte” krokodyle i wrócić do domu, by marznąc w śniegu z deszczem, marzyć o powrocie do klimatu i atrakcji Afryki. Czarnej, fascynującej, wciąż tajemniczej i odmiennej. Planować kolejny wyjazd i podróż w górę rzeki Gambii...
1 - salaam aleikum – (arab./mand).- dzień dobry
2 - barakuda (Sphyraena Barracuda) – przypomina ksztaltem szczupaka. Paszcza ogromna, zęby niezwykle ostre i duże, sztyletowate. Dlugość maks. do 250 cm. Niezwykle drapieżna, atakuje wszystko co się porusza, bardziej groźna dla człowieka niż rekin. Atakuje ludzi kąpiących się i jest trudna do odstraszenia. (wg. „Atlas Ryb” pod red. prof. F. Staffa, 1970r. Wydawnictwo Morskie)
3 - na wybrzeży nie ma zatok ani portów, dlatego rybackie i wędkarskie łodzie muszą być wyciągane na brzeg daleko poza zasięg fal morskich.
4 - dno szelfu przy brzegach Gambii jest płytko, twarde, usłane głazami, z licznymi kryjówkami dla ryb. Płycizny sięgają bardzo daleko w ocean, a skały w wielu miejscach podchodzą pod samą powierzchnię wody, stąd i liczne wraki statków (nb. doskonałe łowiska).
5 - podaję nazwy miejscowe.
6 - Baba, natychmiast po złowieniu suma bardzo ostrożnie obcinał mu kolce płetwy grzbietowej i piersiowych i wyrzucał je za burtę, twierdząc, że ich ukłucia są bardzo niebezpieczne.
7 - opisując rybackie łodzie gambijskie nieodparcie nasuwa mi się ich porównanie z filipinskimi. W podobnych warunkach klimatycznych, podobne społeczeństwo ludzi morza (filipińczycy) wykształciło zdecydowanie
8 - Petri Heil (niem.) – pozdrowienie wędkarskie
9 - gambijski rekord barakudy to 21 kg, tarpona – 150, a marlina 500.
10 - W Gambii istnieje koniecznośc targowania się. Tradycyjnie proponowana cena jest zawyżona. Targowanie to - teatr, zabawa i rytuał. Jeżeli się nie śpieszymy, to ostateczna cena wyniesie 1/3 – 1/4 wywoławczej.
Zobacz zdjęcia:
Gambia
Gambia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























