Inflanty, car, biała dama, seks i... mnisi z Shaolin
Inflanty, car, biała dama, seks i... mnisi z Shaolin

Uryn2006-01-17 23:52:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Ta straszna kara spotkała ją za miłość do jednego z mnichów. Zjawa pojawia się podczas pełni księżyca, a wypatrują jej tysiące zgromadzonych ciekawskich. Piotr Czajkowski w trakcie swojego tu pobytu, będąc pod wrażeniem białej damy i jej historii, poświęcił jej swoją słynną niedokończoną VI Symfonię. Inną atrakcją Haapsalu jest hotel urządzony w starym pociągu i zabytkowy dworzec kolejowy, na którym filmowa Anna Karenina rzuciła się pod pociąg.
Uroczy, interesujący (i tani) Tallin jest zarówno doskonałym miejscem np. tygodniowego urlopowego odpoczynku jak i dłuższej przerwy w podróży do Finlandii, Norwegii, Szwecji czy Petersburga. Wyjeżdżających informuję o gościnności Estończyków, sprawnej informacji turystycznej, dobrych drogach, szybkich odprawach granicznych, swobodzie porozumiewania się w języku rosyjskim, popularności „plastikowego pieniądza” i doskonałej sieci telefonii komórkowej. Wasz telefon wyświetli nazwę ulicy, a za miastem nazwę i odległość do najbliższej miejscowości. Będzie też działał na promach.
Tallińska restauracja „Admirał” mieści się na unikatowym, starym parowym statku z początku wieku. W trakcie krótkich morskich rejsów serwuje potrawy rybne á la carte estońskiej kuchni. Konsumpcję uprzyjemnia widok z morza na miasto i muzyka fortepianowa grana na pokładzie. Specjalnością Admirała jest oryginalna wódka – pieprzówka (której kieliszeczek należy obowiązkowo wypić przy wejściu na pokład) i wycieczka do maszynowni, gdzie pracuje muzealny, parowy (sic!) silnik, wciąż napędzający stateczek.
Estonczycy mają ogromne tradycje w śpiewaniu bowiem, niegdyś, pod zaborami, zespoły śpiewacze i chóry były jedynymi legalnymi organizacjami narodowymi, kultywującymi ojczysty język i tradycje. Dlatego już ponad 100 lat trwa w Estonii tradycja Święta Pieśni, a koncerty w Tallinie gromadzą chóry liczące tysiące (!) śpiewaków. Bardzo popularne są uliczne występy muzyczne, a w 2002 roku Tallin gościł Festiwal Eurowizji.
W historii Estonii był też „polski incydent”. Za panowania króla Zygmunta II Augusta, gdy Mistrz Zakonu Inflanckiego w Estonii stał się wasalem Polski, to Polska wdała się w wojnę z Rosją i Szwecją o Inflanty. Po zawarciu w 1582 roku pokoju w Jamie Zapolskiej, południowa Estonia znalazła się w posiadaniu Polski, podobnie jak Kurlandia, Inflanty i Ryga. W wyniku kolejnych wojen, po roku 1629, Estonia znalazła się pod panowaniem Szwecji.
Ponieważ na Estońskim uniwersytecie carskim w Dorpacie (dziś Tartu) do I wojny światowej językiem wykładowym był niemiecki, dlatego studiowało tam wielu Polaków nie chcących uczyć się na uczelniach rosyjsko języcznych, np. – Limanowski, Niemcewicz, Mościcki.
Zwiedzając Tallin warto pofatygować się do portu jachtowego gdzie jest niepowtarzalna okazja zwiedzenia wnętrza historycznego estońskiego okrętu podwodnego Lembit. Zwodowany w 1934 roku dziś stanowi niezmiernie interesujące pływające muzeum.
Zobacz zdjęcia:
Estonia
Estonia - wybierz obszar, który cię interesuje:














































