Strona główna » Mongolia » Tajmień szamana!

Mongoł Nyambat, siorbiąc zupę ugotowaną na głowie złapanego przeze mnie wielkiego tajmienia, powiedział mi kiedyś - „Bolik, Duch Sziszchidu Cię kocha...” <br />Sami osądźcie czy miał rację...<br />

Tajmień szamana!

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Uryn
2006-01-17 23:29:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 4.33 z 5.00. 6 głosów oddanych

na blachy obrotowe i wahadłowe) – zastanawiałem się? Pewnie woda jest przełowiona, a na pewno została przebłyszczona przez gości pobliskiej bazy wędkarskiej – szukałem wyjasnienia. Tylu tu bywa ich wędkarzy - wszędzie znajduję ich śmieci - pozostawione butelki, opakowania (chodząc brzegiem zbieramy je, potem palimy lub zakopujemy, bo „kłują w oczy”...). Wiele ryb zostało pokłutych kotwicami i pewnie dlatego nie chcą brać – twierdził Andrzej. Chociaż? Wczorajsi goście chwalili się metrowymi tajmieniami. Stosowali jednak niecodzienną technikę połowu – na pojedyncze haki zaczepiali wielkie, martwe lipienie i lenoki. Wielkie haki wbijali rybom w głowy i walili daleko w rzekę, co kilka minut zmieniając przynęty na nowe. Szczerze powiem, że już dawno nie spinninguję na martwą rybką i skończyłem z żywcami. Żal mi jest zabijać tyle pięknych ryb, szczególnie, że moje woblery idealnie wabią i lipienie, i lenoki, i nawet wielkie tajmienie.

Nasze niepowodzenie wziął sobie do serca mój miejscowy przyjaciel i przewodnik – Monogł Erdene. Poszedł do swojego namiotu i... zaczął szamanić na tę intencję. Ubrał rytualny strój szamana, zapalił w miseczce suszoną i mieloną tuję, coś tam długo monotonnie zawodził kiwając się nad moją wędką. Włożył w usta dziwny, brzęczący instrument i grał. Potem, bez słowa wziął karabin i poszedł w góry...
Gotowałem na ognisku spóźniony obiad gdy usłyszałem odległy strzał.

Erdene wrócił z polowania i poprosił mnie o wędkę. Tę najgrubszą – powiedział. Przyczep stalową linkę i tą wielką kotwicę. Zza pazuchy deli wyciągnął upolowanego skalnego susełka. Kawałkiem cienkiej plecionki przywiązał mi go do kotwicy i powiedział – Bolik, teraz rzucaj, tu z góry, jak kiedyś... Szybko, póki suslik jest świeży i pachnie krew.

Egzotyka - szamaństwo, polowanie na przynętę, jej wielkość i wygląd ...

Strona:  1  2  3  4  [5]  6  7  8  9
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Tajmień szamana! Tajmień szamana! Tajmień szamana! Tajmień szamana! Tajmień szamana! Tajmień szamana!
Zobacz zdjęcia: Mongolia

Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Mongolia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Mongolia - filmy z wakacji Mongolia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Mongolia - szczepienia, porady zdrowotne Mongolia - kuchnia, potrawy, alkohole Mongolia - kultura, obyczaje, zabytki Mongolia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Mongolia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Mongolia