Survival w Ułan Tajdze
Survival w Ułan Tajdze

Uryn2006-01-17 23:17:25
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
równy z powierzchnią wody. Dla ludzkich oczu niewidoczny. Sięgający zimą do 2 metrów grubości!
Jesienna tajga jest cicha i piękna. W kolorach złota i czerwieni. Świetlista. Wrażenie ciepła sprawiają także szczyty gór iskrzące się lodem na tle błękitnego nieba. Ale wszystko tak ładnie wygląda jedynie gdy świeci słoneczko. Szczególne wrażenia sprawiają zachody słońca, gdy ziemię pokrywa już czarny, lodowaty mrok, a złote modrzewie na stokach gór jeszcze jarzą się pełnią słońca. Płoną ogniem jego promieni. Gdy słonko bardziej pochyli się ku zachodowi, to świat nagle staje się ponury, wręcz czarny. Po zmroku natychmiast robi się zimno, groźne i nieprzyjemne. Pod lodowatym oddechem wiecznej zmarzłoci zamiera życie przyrody i – podobnie - obozowe. Zaczynają w oddali wyć wilki…
Nocą pada śnieg lub krupa.
Zapamiętałem także intensywny zapach tajgi i odgłosy które wydaje ziemia gdy po niej stąpa koń czy człowiek. Mlaśnięcia, cmoknięcia, bulgot, syk wydostającego się gazu. Intensywnie pachną drzewa, krzewy i zioła, ale najbardziej wilgotna ziemia. Fermentując wydziela zapachy jak sklep zielarski. Każde stąpnięcie na mech wyzwala kolejną erupcję gazu. Ziołowego, przyjemnego, jak mój dezodorant „cedar wood”.
Kolega opisał to zjawisko obrazowo, dosadnie i bardzo adekwatnie. Powiedział - „gdy stąpasz, to tajga „pierdzi” na ciebie ziołowym kondensatem zapachu szyszek cedrowych, fermentującej próchnicy i ziół. Samym zdrowiem!”
Boże mój, jakże wspaniałe były momenty przerwy w podróży, gdy obolały schodziłem z konia i natychmiast uwalałem się obok, jak długi, na miękkiej poduszce z mchu. Drzemiąc w oparach tajgi, zrywałem jagody nachylające się nad moją twarzą. Wielkie jak u nas wiśnie. I chciałem już tak zostać na zawsze…
Pokochaj tajgę.
Górska tajga jest piękna, ciekawa
...
Zobacz zdjęcia:
Mongolia
Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:











































