Obrazki z Indii - Zauroczenie...
oiw Wyświetlono: 1782 razy 2003-12-29 21:26:56![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.94 (87 głosów) |
Gdy opadly nam wrazenia po pierwszym szoku, jakiego doznalismy po wjechaniu do Indii, moglismy powoli zaczac sie zastanawiac, czy ten kraj nam sie podoba. Wlasciwie juz w Khajuraho, siedzac na lawce otoczeni dookola zielona, krotka przystrzyzona trawka, spogladajac na naprawde wspaniale swiatynie czulismy wstepujace w nas z wolna zadowolenie i zauroczenie...
Choc dobiegajace nas slowa przewodniczki polskiej wycieczki "Tylko nie wychodzcie tam na zewnatrz, bo Was zjedza" przypominaly o odgradzajacym nas od indyjskiej rzeczywistosci plocie.
Nasiakalismy ta rzeczywistoscia z dnia na dzien.
W Delhi ucielismy sobie w Red Forcie mala drzemke na trawie, w cieniu drzewa, otoczeni sladami odleglej i zamierzchlej wspanialosci. Wyobrazalismy sobie kwitnace ogrody, tryskajace woda fontanny, przepych i bogactwo marmurowych scian, na tle ktorych przemykaja kolorowe tlumy paziow i sluzacych. Niestety, to musialy byc tylko wyobrazenia. Ale gdy trafilismy do Rajahstanu swiat marzen stal sie rzeczywistoscia. Przekraczajac wczesnym rankiem bramy fortu w Jaisalmer wkraczalismy do krainy tysiaca i jednej nocy. Mijamy jedna brame, potem druga, jeszcze troche pod gore kamienna droga i za trzecia brama zatrzymujemy sie na srodku rynku. Waskimi uliczkami podazamy wsrod spiacego miasta do naszego Temple View Hotel, by z jego dachu ogladac wschodzace nad pustynia slonce.
Urzeka nas atmosfera palacu maharadzy w Jodphur. Zadbany, z krzatajaca sie wszedzie palacowa sluzba, ktora ubrana w tradycyjne stroje umila zwiedzanie obsluga dawno juz zapomnianych urzadzen. Kunsztowne i precyzyjne zdobienia haveli - kamienic bogatych mieszczan - w Jaisalmer wprawiaja w oslupienie. Dyskretny czar i urok palacu maharany w Udaipurze wsiakaja w nas razem z kolejnymi kesami wspanialych slodkosci w rytm urzekajacej, saczacej sie po korytarzach muzyki.
Przyjezdzajac na Goa zmienilismy swiat naszej bajki. Gdy rano budzimy sie w klimatyzowanym pociagu za oknami naszym oczom ukazuja sie lasy palmowe. Wsrod nich pola zalane woda i rzeki, po ktorych na drewnianych lodziach plywaja rybacy. W zieleni skrywaja sie biale mury parterowych domow z pieknymi kamiennymi werandami, pod ktorymi odpoczywaja spadkobiercy portugalskiego kolonializmu. Ciche zatoczki, mieniacy sie w sloncu piasek plaz, uciekajace spod nog kraby i kojacy szum morza. Do tego rozkosze dla podniebienia w dlugie i spokojne wieczory. W ten obraz malego raju na ziemi wkomponowaly sie urocze rozlewiska Kerali. Kojace kolysanie statku, rozleniwiajacy gorac z nieba, wolno toczace sie zycie na brzegach rzeki, nurzajacy sie w wodzie polawiacze malz i dziesiatki drewnianych stelazy z porozwieszanymi na nich sieciami - sielski krajobraz.
Spogladajac ze wzgorza na malutka Orche mozna objac wzrokiem wszystkie jej zabytki. Wystajace ponad drzewami charakterystyczne, male kopulki i sterczace w niebo spiczaste zakonczenia swiatynnych wiez tworza jedyny w swoim rodzaju pejzaz. Unoszace sie nad nimi sepy daja nam jakies mistyczne poczucie wiezi z zamieszkujacymi kiedys tu przodkami. Na deser naszej wloczegi zostawiamy sobie jeden z cudow swiata. Nieslychanie rozleklamowany symbol turystycznych Indii - Taj Mahal.
| Oceń relację |
IndieWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju













