27 lipiec 2003
Już o 6 przyjeżdża taksówka, która zawiezie nas do oazy Farafra. W czasie mocowana plecaków robi się dla nas śniadanko. Tym razem raczą nas miodem (a fuj!), ponownie dżemem figowym, a także chlebem nadziewanym fasolą. Jest to kolejna arabska potrawa zwana fuul.
... Egipt ... - cz.2 -

Aniaj2003-12-28 13:27:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
cd.
Opuszczamy oazę Dachlę. Teraz 290 km jazdy do oazy Farafra, gdzie ma czekać jeep, którym pojedziemy na Białą Pustynię. Mijamy cały czas skalisto-kamieniste krajobrazy pustyni. Już przed 11 jesteśmy na miejscu. Zdążyliśmy dojechać przed najgorszym upałem. Jesteśmy w hotelu, w którym miała być zorganizowana dalsza część, ale jakoś ciężko jest się dogadać z tymi Arabami. Odsyłają nas do pobliskiego muzeum, gdzie można obejrzeć ciekawe rzeczy wykonane przez miejscowego artystę Badra, jak się później - już po powrocie do Polski - okaże, słynnego nawet w Europie. Maluje, rzeźbi, robi obrazy z piasku, a także figurki z tego, co ma pod ręką. Ma dość pokaźny dom, ściany zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz są ozdobione, pomalowane. Wszystkie jego pomieszczenia to jedno wielkie muzeum, a ogród stanowią również jego autorstwa różne rzeźby i figurki.
Ku naszej radości jest nareszcie jeep. Śliczny jeep toyota w całkiem niezłym żółtawym kolorze. Wsiadamy wraz z poznanym Włochem i jedziemy do ogrodów Farafry. Najpierw na samochód pakowane jest drewno na ognisko, które zostanie rozpalone wieczorem na pustyni, a potem idziemy ścieżkami wśród drzew, głównie palm daktylowych. Oprócz nich mijamy drzewa bananowe, oliwkowe, limonkowe i figowe. Prosto z drzewa próbujemy lokalnych fig. Są pyszne, bardzo słodkie i klejące. Stąd też taki jest ten figowy dżem.
Po powrocie do hotelu jemy obiad, którego przygotowanie w pierwotnej wersji Araba miało zająć bardzo dużo czasu. Hmm, jest to wątpliwe, bo jemy nic innego jak zwykły chleb z sałatką zrobioną z cebuli, pomidorów i... tuńczyka. OCHYDA!!! Ten "obiad" zajął im kilka godzin! Ech, ci Arabowie.
W końcu ruszamy na pustynię. Razem z nami jedzie jeszcze Włoch. Krajobraz szybko się zmienia i pojawiają się wapienne białe wzgórza oraz erozyjne grzyby. Zjeżdżamy z drogi i jedziemy pomiędzy
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























klaudia, 2007-09-19 11:46:33