27 lipiec 2003
Już o 6 przyjeżdża taksówka, która zawiezie nas do oazy Farafra. W czasie mocowana plecaków robi się dla nas śniadanko. Tym razem raczą nas miodem (a fuj!), ponownie dżemem figowym, a także chlebem nadziewanym fasolą. Jest to kolejna arabska potrawa zwana fuul.
... Egipt ... - cz.2 -

Aniaj2003-12-28 13:27:02
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
przed wejściem, a właściwie w drzwiach. Wygląda to tak jakbym resztkami sił doczołgała się do drzwi i padła.
29 lipiec 2003
Koło 5 przyjeżdża nasz jeep. Ładujemy bagaże na dach, po czym kierowca dokładnie je wiąże. Przed nami 450 kilometrów drogi, a raczej licznych bezdroży.
Jedziemy, droga rzeczywiście paskudna. Momentami, to wcale jej nie ma, bo albo została zasypana przez pustynię, albo coś dziwnego stało się z asfaltem, że kiedy się po nim jedzie, to makabrycznie trzęsie. Nasz kierowca bardzo często jedzie na skróty po piasku. Dookoła nas nic oprócz pustynnego, żółtego piasku i naszego jeepa oraz śladów, które zostawia auto. Jest super. Piasek, a raczej pył szczelinami wdziera się do samochodu i nas oblepia. Co jakiś czas jeep wdrapuje się na pustynną wydmę. Kierowca od czasu do czasu zatrzymuje jeepa, wysiada i sprawdza nagrzanie kół. Na jednym z takich przystanków przyglądamy się bliżej samochodowi, który nas wiezie. Zauważamy bardzo ciekawą rzecz... Drzwi od strony pasażera obok kierowcy mają ślady po... strzelaninie. Nie dam głowy za to, ale tak to wygląda. Kierowca niestety nie wyjaśnia nam tego.
Mijamy kolejne punkty kontrolne. Wydają się być abstrakcją w tym kamienistym krajobrazie. Po co one tutaj są. W ciągu dnia trasę tę pokonuje zaledwie kilka samochodów. Drogę tarasują oczywiście beczki. Po sprawdzeniu, kto jedzie samochodem, przestawiają owe beczki i można jechać dalej.
Środek pustyni. Zatrzymujemy się w miejscu wypływu gorącego źródła. Kierowca odkręca zawory urządzenia wodnego i ciepła woda tryska na wiele metrów. Mijany krajobraz jest różny, bo albo piaszczyste wydmy, albo skalista pokrywa, bądź też wietrzejące pagóry. Dojeżdżamy do Siwy. Tuż przed samą miejscowością roztacza się dość niezwykły widok na zbiorniki wodne, które ze względu na to, że oaza położona jest 60 metrów pod poziomem morza,
...
Zobacz zdjęcia:
Egipt
Egipt - wybierz obszar, który cię interesuje:












































klaudia, 2007-09-19 11:46:33