"Wyprawa ekipy Grzegorza Łuczkiewicza z Polski do Mołdawii rzeką Strwiąż i Dniestrem - 2001"
Strwiążem i Dniestrem do Mołdawii - część IV


Jaroslaw Frackiewicz2006-01-12 00:05:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
tamą, a Kapitan poszedł rozmówić się z pogranicznikami pilnującymi tamy. Tam spotkał chłopa, który zaoferował się nazajutrz przewieźć „Robaka” przez tamę. Kapitan powrócił do rozbitego tymczasem przez Pierwszego Oficera i Załogę obozu, po czym jeszcze dwukrotnie mieliśmy bezpośredni kontakt z ukraińskimi służbami granicznymi. Najpierw pojawił się, przedzierając się pieszo przez chaszcze, jeden z pograniczników, który poinformował nas, że komendant zrugał go przez telefon i kazał mu spisać nasze dane z paszportów. Za drugim razem przyjechał na motorze sam naczelnik. Na szczęście był młody (a nie stary, gruby, z wąsami i czerwonym nosem) i nie zamierzał pokazywać nam swojej władzy. Dowiedział się, czego chciał i bardzo uprzejmie pouczył nas, jak zachowywać się na granicy mołdawsko-ukraińskiej
2 sierpnia, czwartek, dzień dwudziesty pierwszy — ostatni
Wstaliśmy w miarę wcześnie — przed 8:00, aby spakować się, zanim przyjedzie chłop. Pojawił się punktualnie. Powoził chudym, małym konikiem ciągnącym mały i jak na niego robiony wóz. Koń z początku nie chciał wjechać na nierówną i mokrą łąkę, ale po naleganiach i prośbach pana przejechał. „Robaka” i tak trzeba było kawałek nieść. Następnie ułożyliśmy go na wozie, Kapitan i Pierwszy Oficer podpierali daleko wystającą rufę, a Załoga truchtała za wozem. Przerażony koń pokonywał łąkę szybkim truchtem, co zmusiło nas do biegu. Załoga o mało nie wpadła w panikę, a „Robak” zaczął się zsuwać z wozu. Po wyjechaniu na drogę poprawiliśmy go, układając w poprzek wozu, co wyglądało bardzo zabawnie, ale było wiele praktyczniejsze. Woźnica wsiadł na wóz, posadził też Załogę, po czym popędził konia. Kapitan i Pierwszy Oficer, z wysiłkiem podpierając „Robaka” z obu stron, znów ruszyli kłusem. Taka podróż lądem na szczęście nie trwała długo: około 200 m za tamą zwodowaliśmy
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
,
Mołdawia
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:














































