"Wyprawa ekipy Grzegorza Łuczkiewicza z Polski do Mołdawii rzeką Strwiąż i Dniestrem - 2001"
Strwiążem i Dniestrem do Mołdawii - część IV


Jaroslaw Frackiewicz2006-01-12 00:05:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
m długie. Na zboczach odkrytego widoczne były duże osiedla daczy — w większości potwornie brzydkich.
W południe zerwał się bardzo silny wiatr „w nos” i płynięcie stało się niezwykle uciążliwe, a gdy przestawaliśmy wiosłować, wręcz cofaliśmy się. Prawy brzeg tworzyły klify ze zlepieńca wysokie na 30 m. Ale nawet na takiej skale niezmordowani rybacy potrafili zastawiać wędki i sieci na ryby, których chyba od pięćdziesięciu lat w Dniestrze nie ma. Wiatr się długo nie zmieniał, na rzece tworzyły się duże grzywacze, jednak „Robak” dobrze trzymał się fali. Fale były chyba nawet większe niż pod Haliczem, posuwaliśmy się z wielkim trudem przy samym brzegu.
Między 14:00 a 15:00 zatrzymaliśmy się na płaskim, prawym brzegu, gdzie wylegiwało się sporo Ukraińców i kilku łowiło. Nikt się, o dziwo, nie kąpał. Zażyliśmy wywczasu, zjedliśmy drugie śniadanie i przyszło nam do głowy, czy tubylcy wieczorem nie będą sobie opowiadać, jak to trójka przyjezdnych kąpała się w rzece, do której przed dwoma dniami spuścili z daczy szambo. Nasze obawy rozwiał jeden Ukrainiec, który na kilka minut wszedł z psem do wody.
Po ponad godzinie ruszyliśmy dalej z przeciwnym wiatrem. Za zakrętem, gdzie miał wiać w rufę, wiatr, zdrajca, ucichł, płynęliśmy więc na płaskiej tafli, mijając pontoniarzy łowiących ryby. O 17:00 dopadł nas deszcz. Popisaliśmy się przed Ukraińcami szybką akcją przykrycia się płachtą — zajęła nam zaledwie kilkanaście sekund. Ci z brzegu po pięciu minutach zmoknięci nadal zbierali siebie i swoje toboły. Jedynymi, którzy nie zwrócili uwagi na ulewny deszcz, byli rybacy — tkwili niczym buddyjscy mnisi niewzruszenie w swoich pontonach.
O 18:00 ruszyliśmy w dalszą drogę. Płynęliśmy dalej bez przerwy, w bardzo ładną pogodę, ale okazało się, że nie ma gdzie rozbić namiotu, gdyż
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
,
Mołdawia
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































