W ciągu 3 tygodni objechaliśmy, a w zasadzie opłynęliśmy Deltę Mekongu (Wietnam), zwiedziliśmy tajemnicze świątynie Angkoru (Kambodża), nasze portfele mocno zeszczuplały w Hong-Kongu...
Hong Kong - Wietnam - Kambodża - Tajlandia 2003
Marcin.hunderuk@xl.wp.pl2003-12-13 08:24:53
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
odwiedza rodzinny kraj.
9.03.03
6.30 to już rutyna, śniadanie, pakowanie. 7.30 gonimy przez obskurne nabrzeże do kolejnej łodzi tym razem na pływający market. Po niecałej godzinie jesteśmy na miejscu. Floating market w Phong Dien w porównaniu z widzianym wcześniej w Tajlandii jest gigantyczny. Setki dużych łodzi, łódek i łódeczek pływają jedna koło drugiej. Handel kwitnie na całego. Liczne załogi uwijają się jak w mrowisku, sprzedając wszystko co może być potrzebne do życia w delcie Mekongu, od jedzenia zaczynając na materiałach budowlanych kończąc. Raz po raz podpływa do nas statek fast food - przecież my też możemy zgłodnieć. W pewnym momencie stajemy na drodze większej łodzi, zderzenie o mało nie kończy się przymusową kąpielą. Nieco przerażeni i pełni wrażeń płyniemy do wytwórni makaronu i papieru ryżowego.
Na słońcu suszą się setki białych placków. Przepis na ich produkcję jest stary i prosty jak za króla Ćwieczka. Weź połamany ryż, zalej go wodą z Mekongu, zmiel na żarnach, rozgotuj na papkę, przecedź przez sito, a powstały placek wysusz na słońcu. Potem tylko pokroić lub jak kto woli nie i mamy makaron ryżowy lub cienki jak mgiełka papier. Tak oto powstaje podstawa do połowy wietnamskich dań z fantastycznymi sajgonkami na czele.
Przedpołudnie spędzamy w zwykłej wietnamskiej wiosce. Mamy do dyspozycji sad owocowy, hamaki i słodkie lenistwo. W drodze powrotnej zahaczamy jeszcze o fabrykę ryżu. Nie wierzcie reklamom o specjalnych procesach produkcji, tutaj nic nie zmieniło się od stu lat, no może za wyjątkiem wprowadzenia silnika spalinowego.
Godzinny powrót i jesteśmy w Can Tho. Większa część naszej grupy wraca do Sajgonu, my (7 osób) ruszamy w przeciwną stronę do Chau Doc (miasto graniczne z Kambodżą). Naszym przewodnikiem jest "niemy" kierowca busa, w małym notesiku ma opisane kolejne atrakcje. Zatrzymujemy się, czytamy sobie,
...
Zobacz zdjęcia:
Wietnam
,
Tajlandia
,
Kambodża
Wietnam - wybierz obszar, który cię interesuje:











































Anna, 2007-03-10 19:38:07