• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Litwa 1997 - część I

Jaroslaw Frackiewicz Wyświetlono: 579 razy 2006-01-11 22:25:06
  Ocena:2.99 (73 głosów)


Kajakiem na Litwie - tak blisko, tak daleko
http://www.moje-kajaki.net/

Autor tekstu: Celina Mróz

Niewielu z nas, wybierze się do Australii, Chin czy Nepalu, ale każdy może pojechać na Litwę. Zachętą jest krótka podróż, tańsza niż w Polsce żywność, serdeczni ludzie i możliwość porozumienia się po polsku. Ostatniego lata na nasz coroczny spływ kajakowy wybraliśmy Litwę.

“O Litwie, dalibógże! mniej wiem niż o Chinach”

Cytat z Mickiewiczowskich “Dziadów” jest aktualny do dzisiaj, bo kto jeździ na Litwę? - grupka Polaków tam urodzonych, kuracjusze do sanatoriów w Druskiennikach i wycieczki na trasie Wilno, Troki i Kowno. Reszta kraju pozostaje nieodkryta.

Płynęliśmy trzema rzekami: Żejmianą od Pojezierza Ignalińskiego do ujścia do Wilii i Wilią do Wilna. Potem załatwiliśmy przewóz nad rzekę Mereczankę do mostu na drodze z Wilna do Ejszyszek i popłynęliśmy Mereczanką przez Olkieniki do Oran. Nie była to wyprawa mająca na celu pokonywanie kajakarskich rekordów, a wakacyjna podróż połączona ze zwiedzaniem Wilna i poznawaniem kraju i ludzi. Trwała 18 dni, a przepłynęliśmy 210 km. Ale była to prawie całą Litwa z północy na południe, bo największa odległość w linii prostej na tej osi wynosi 276 km.

Litwa jest niewielkim krajem o powierzchni stanowiącej około 20 % powierzchni Polski i liczbie mieszkańców 3,8 miliona, z czego milion mieszka w Wilnie i Kownie. Gęstość zaludnienia należy do najniższych w Europie, wynosi tylko 57,5 osoby na km2 czyli dwukrotnie mniej niż w Polsce (120 osób na km2). I dało się to zauważyć szczególnie na Żejmianie, gdzie zdarzało nam się płynąć przez cały dzień nie spotykając człowieka.

Podobno w czasach ZSRR były organizowane Żejmianą masowe spływy kajakowe. Teraz jest cicho i pusto. Spotkaliśmy dosłownie kilka kajaków i pontonów. Żejmiana wyjątkowo nadaje się do spokojnej turystyki rodzinnej i dla początkujących; czysta, szeroka woda, bez zawałów i bez budowli hydrotechnicznych wymuszających przenoski. Mereczanka natomiast do Olkienik jest dosyć uciążliwa, odcinkami zarośnięta trzciną i łozami, odcinkami poprzegradzana zawałami. Ale od Olkienik ma podobny stopień trudności jak Żejmiana.

Dlaczego Żejmiana i Mereczanka?

Dlaczego na nasz pierwszy spływ na Litwie wybraliśmy Żejmianę? Po pierwsze chcieliśmy Żejmianą i Wilią dopłynąć do Wilna i zwiedzić je. Po drugie dojazd z Gdańska do Wilna jest bardzo prosty - codzienny autobus tam i z powrotem. Po trzecie nasi koledzy kajakarze płynęli w zeszłym roku Żejmianą. No i starszy kuzyn Jarka, Wilniuk namawiał nas gorąco opowiadając, że jest to piękna, ale szybka i niebezpieczna rzeka.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
LitwaWybierz obszar który Cię interesuje

LitwaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju