Krwistoczerwona kula powoli zanurzala sie w morzu. Jeszcze nigdy nie widzialem tak czerwonego zachodu slonca.
Indonezja - od jawy do flores, Malezja & Singapu
Piotr i Agnieszka2003-12-12 15:12:16
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
bawolu, udalo nam sie zobaczyc. Dowiedzielismy sie, ze "smoki" atakuja znienacka, a ich najgrozniejsza bronia jest... slina, ktora zawiera pewne bakterie, zawsze powodujace smierc u ranionego zwierzecia. "Smoki" cierpliwie chodza za zraniona ofiara, az ta padnie i wtedy rzucaja sie gromadnie, zeby ja pozrec. Powiedziano nam, ze bawol, ktorego szczatki zobaczylismy, padl doslownie dzien wczesniej. Niewiele z niego zostalo, a w poblizu odpoczywaly najedzone "smoki"...
Kilka godzin wedrowalismy po wyspie Rinca, najpierw przez busz, potem przez pagorkowata sawanne, porosnieta z rzadka palmami lontar. Byl wielki upal. "Smoki" chowaly sie przed zarem w cien nielicznych na sawannie drzew. Poza nimi zobaczylismy inne zwierzeta, jak jelenie timorskie czy nogale, niepozorne ptaki o ciekawych zwyczajach legowych. Sucha sawanna, goraco i fauna odmienna od indonezyjskiej przypominaly nam, ze jestesmy blisko Australii. Po powrocie na lodz, skierowalismy sie ku wyspie Komodo. Nie dobilismy jednak do jej brzegu. Noc spedzilismy na lodzi w pewnej odleglosci od ladu.
Na Komodo wyladowalismy nastepnego dnia wczesnie rano. Jeszcze nie bylo tak goraco. Senne "smoki" lezaly w poblizu domow nalezacych do dyrekcji Parku Narodowego Komodo, a zwlaszcza kolo smietnika, w ktorym buszowaly dzikie swinie. Warany, ktore normalnie poluja na dzikie swinie, w ogole sie nimi nie przejmowaly. Ruszylismy w asyscie straznika na wedrowke po wyspie. Jest ona wieksza i bardziej gorzysta od Rinca. W oddali od czasu do czasu dostrzegalismy fruwajace niczym golebie, biale stadka papug kakadu. Dotarlismy do wodopoju Banu Nggulung, do ktorego zwykle przychodza spragnione warany, ale po "smokach" nie bylo nawet sladu. Wodopoj byl wyschniety. W poblizu zobaczylismy natomiast dzikie storczyki. Dopiero po jakims czasie udalo nam sie wytropic w buszu jednego warana. Zmeczeni upalem wrocilismy na lodz. Jeszcze zanim odplynelismy na dobre z Komodo, przybilismy do miejsca zwanego Czerwona Plaza,
...
Zobacz zdjęcia:
Singapur
,
Malezja
,
Indonezja
Singapur - wybierz obszar, który cię interesuje:










































