Wspomnienia te poświęcone są rajowi na tym ziemskim padole. Może trudno w to uwierzyć, ale to prawda (!) - Istnieje raj na Ziemi.
Jest to bajecznie przepiękna północna Skandynawia, postaram się Wam ją w skrócie przybliżyć.
O tej wyprawie marzyłem od dawna, północ zawsze mnie fascynowała i pociągała.
Rowerem przez SkandynawiÄ™
Tater2003-12-12 11:24:48
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Wyprawę rozpocząłem 13-tego czerwca po południu z Nynashamn, - miasteczka portowego w okolicy Sztokholmu - gdzie dotarłem promem z Gdańska. Odprawa odbyła się dość sprawnie, kilka pytań ze strony celnika, w jakim celu? Na jak długo? Czy jest bilet powrotny? I oczywiście ile jest kasy w kieszeni. To są rutynowe pytania na odprawie. W pierwszej fazie wyprawy, w drodze na północ postanawiam ominąć Sztokholm, zwiedzanie tak urokliwego miasta zostawiam sobie na deser - jak słyszałem to perła architektoniczna w europie - będzie dopełnieniem wyprawy.
Aby ominąć Sztokholm kieruję się na Sodertalje drogą 73 i 225 dalej drogami lokalnymi na Strangnas.
Jest też drugi sposób, aby ominąć stolicę.
W Nynashamn wsiąść do kolejki podmiejskiej, która dowiezie nas do Upsali i stamtąd zacząć. Kosztuje to nie wiele, a zyskujemy prawie dwa dni.
Dowiedziałem się o takiej możliwości przed wejściem na prom w drodze powrotnej.
Po trzech dniach jazdy drogami krajowymi 55, 67 i przepiękną drogą 272 czwartego dnia w Soderhamn wjeżdżam na E 4 i od razu trafiłem na odcinek autostrady. Jak się później okazało cała trasa E4 co kilkadziesiąt kilometrów zmienia swój charakter i zostaje autostradą, na tych odcinkach jadę objazdami po lokalnych drogach przy których napotykam malowniczo położone osady i życzliwych ludzi od których biorę wodę pitną. Pierwsze kilka set kilometrów drogą E 4 nie wspominam najlepiej, bardzo duży ruch, na długich odcinkach grodzona siatką, miejscami bardzo wąskie pobocze - tej drogi nie polecam. Pierwszego dnia na E 4 w okolicy Hudiksvalt miałem "bliskie spotkanie" z asfaltem - na zjeździe przy prędkości 45km/godz. zaliczyłem wywrotkę i na pewno zwiększyło moją niechęć do tej drogi.
Ósmy dzień wyprawy, jestem około 50 km za miastem Umek, tutaj słońce praktycznie nie zachodzi, świeci przez 24 godziny - do czego się już
...
Zobacz zdjęcia:
Szwecja
,
Norwegia
Szwecja - wybierz obszar, który cię interesuje:














































