English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Mongolia » Mongolia cz.2

W południe okazuje się, że jedziemy już dzisiaj. Mieliśmy ruszyć o 17-tej ale samochód się popsuł i ruszyliśmy dopiero ok. 21-szej.

Mongolia cz.2

Wycieczki, Zwiedzanie ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Karol
2003-12-11 15:52:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )

17 lipca '94 (niedziela) - przyjazd

W południe okazuje się, że jedziemy już dzisiaj. Mieliśmy ruszyć o 17-tej ale samochód się popsuł i ruszyliśmy dopiero ok. 21-szej. Po minięciu Ujanga somon nie trafiliśmy do właściwych jurt i nocowaliśmy u innych.

18 lipca '94 (poniedziałek) - "wioska"

Na śniadanie śmietana jakowa. Przejazd do właściwych jurt. Od południa odpoczynek, jazda na zmianę na jednym koniu. Wieczorem rozmowa z tutejszym kacykiem - "trzeci po Oczirbacie" (Oczirbat to prezydent Mongolii) i siatkówka. Pierwsza noc w namiotach.

19 lipca (wtorek) - "wioska"

Po południu dostajemy od Mongołów konie. Wyglądało to w ten sposób, że paru Mongołów pogalopowało w step i przypędziło tabun koni. Zapędzili je w róg skały i pojedynczo wyłapywali. Konie wyglądały na całkiem dzikie - prawdziwy "dziki zachód". Byliśmy z lekka przerażeni jako, że jeźdźcy z nas raczej mierni. Na szczęście jak tylko Mongołowie nakłożyli na takiego "dzikiego" konia siodło natychmiast robił się łagodny i nawet dziecko mogłoby na nim jeździć. Do 16-tej odpoczynek, a potem wycieczka na koniach po okolicy. Pięć godzin, w tym cztery w siodle. Ostre tempo, sporo kłusa i galopu, po którym chyba wszyscy byli zmęczeni (wykończeni?), dało się też we znaki mieszanie mleka i kumysu. Okazuje się, że Nasz Mongoł ma na imię Najdandżao.

20 lipca '94 (środa) - w stepie

Po południu, czyli po przepakowaniu i złożeniu namiotów ruszamy na czterodniową wyprawę na koniach z Najdandżao, paroma innymi Mongołami i jucznym koniem. Po drodze parę razy zatrzymujemy się w jurtach na mleko, co wieczorem czuję chociaż nie tak jak wczoraj. Robimy zdjęcia na wielbłądzie. Koło 19-tej docieramy do gór z lasem i rozbijamy obóz. Przez całą noc mam pełnić warty (ja od 5-tej do 7-mej), aby pilnować koni (Mongołowie pojechali do jurt). Cały czas pada ...

Strona:  [1]  2  3  4  5  6
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2 Mongolia cz.2
Zobacz zdjęcia: Mongolia

Mongolia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Mongolia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Mongolia - filmy z wakacji Mongolia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Mongolia - szczepienia, porady zdrowotne Mongolia - kuchnia, potrawy, alkohole Mongolia - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Mongolia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Mongolia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Mongolia