• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28277
  • Porad: 18790
  • Postów: 112497
  • Tematów: 10278

Picos de Europa

100ga Wyświetlono: 1797 razy 2005-12-31 12:41:33
  Ocena:3.45 (100 głosów)


Pierwszy raz usłyszałam nazwę Picos de Europa na lekcji hiszpańskiego i pomyślałam wtedy, cóż za megalomania, żeby Szczytami Europy nazywać góry tak niewielkie, że na mapie mieszczą się pod małym palcem! Przed wyjazdem próbowałam kupić mapę i większość sprzedawców nie miała pojęcia gdzie to w ogóle jest!

A jednak jest to miejsce niezwykłe, warte odwiedzenia i na długo pozostające w pamięci…

Gdy wyjeżdża się na urlop z całą rodziną, sztuka kompromisu jest pierwszą, którą należy opanować do perfekcji. Mój mąż, dajmy na to, uwielbia spędzać długie upalne godziny na plaży, z książką w ręku i perspektywą niczym niezmąconego spokoju. Starszy syn uparcie wspina się na skały strome jak ściany wieżowców, młodszy ogląda świat przez obiektyw swej super lustrzanki, celując go we wszystko, co się da, najchętniej w stronę pięknych pań, a ja dzielę swoje zamiłowania między górskie wyprawy i miejsca gdzie się po nich odpoczywa, przy dobrym jedzeniu i jeszcze lepszym trunku.
Jak widać trudno sprostać tak różnorodnym wymaganiom, jednak hiszpańskie Picos de Europa bez problemu godzą wszystkich…

Picos de Europa są częścią Gór Kantabryjskich ciągnących się wzdłuż północnego wybrzeża Hiszpanii. Leżą na granicy trzech prowincji – Kantabrii, Asturii i Leon i to „na granicy” bywa tu rozumiane bardzo dosłownie. Nieraz można natknąć się na mapy, na których szlaki urywają się, gdy tylko dochodzą do granic prowincji, choć w naturze bez przeszkód biegną dalej.
Picos de Europa stanowi potężny, wapienny masyw o długości i szerokości mniej więcej 40 km, położony zaledwie 25 km od Atlantyku. Dzięki temu góry wydają się zdecydowanie wyższe, niż są w rzeczywistości. Rwące strumienie i rzeki żłobią głębokie kaniony, a białe, ostre granie lśnią imponująco na tle granatowego nieba. Masyw stanowią trzy oddzielone rzekami grupy: Andara, Uriello i Cornion. Najbardziej znany, choć nie najwyższy szczyt, Naranjo de Bulnes, ma zaledwie 2519 m (wyższy jest Torre de Cerredo 2648m), ale tylko wytrawni wspinacze mogą pochwalić się zdobyciem samego wierzchołka. Stanowi go bowiem wysoki na 600 m i stromy jak ściana, blok skalny, dostępny tylko dla najlepszych alpinistów.
Góry są bardzo popularnym wśród Hiszpanów miejscem wypoczynku, dlatego oferta noclegowa jest całkiem dobra. Wybierać można między luksusowymi pensjonatami, a schroniskami czy kempingami. Jednak położenie niemal nad samym oceanem pozwala obrać na bazę wypadową, również jedną z nadmorskich miejscowości. Pomiędzy San Vincente de Barquera a Ribadesella jest kilka uroczych potów i mnóstwo plaż, przy których znaleźć można wygodne kempingi. Ta część Półwyspu Iberyjskiego na szczęście w niczym nie przypomina zatłoczonego i hałaśliwego wschodniego wybrzeża. Nie ma tu rozbudowanych hoteli – resortów, nie ma tłoku i tylko czasem główne drogi bywają nieco zakorkowane.
Zdecydowaliśmy się na kemping położony niezwykle malowniczo na nadmorskich klifach przy plaży Vidiago (kilka kilometrów na wschód od Llanes). Namioty rozbija się tu na trawiastych tarasach opasających strome zbocza. Poruszanie się po kempingu może być męczące, za to widoków nie da się przecenić.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
HiszpaniaWybierz obszar który Cię interesuje

HiszpaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju