Rano budzą mnie dziwne odgłosy. Otwieram oczy i z dolnego poziomu piętrowego łóżka widzę u góry jakiś kijek. Pierwsza myśl: ktoś przez otwarty sufit sypialnianego boksu próbuje podkraść moje rzeczy...
Rowerem przez 3 kontynenty – Uganda

Rozmus2003-12-11 12:50:15
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
"Kijek" zaczyna się jednak dziwnie wić, więc może po ścianie pełznie wąż ? Wychylam się bardziej i... płoszę niedużą małpkę, którą do budynku zwabiły resztki jedzenia. Okropnie wyczerpany nocą spędzoną w samolocie i 40 km odcinkiem z lotniska Entebbe do stolicy Ugandy, Kampali, wreszcie uświadamiam sobie, gdzie jestem. Uganda, karibu! Stan wyczerpania utrzymuje się przez 3 dni, zanim organizm jako tako zaaklimatyzuje się do tropiku z ogromną wilgotnością powietrza, tak że czy się stoi, czy się leży, człowiek pływa we własnym pocie. Jak określić pocenie się w tych warunkach przy jeździe na rowerze ?
Pierwsza rzeczą w Ugandzie, która nie tyle że rzuca się w oczy, co wciska się zewsząd, blisko czy daleko, jest totalna zieloność. To jedna wielka szklarnia ogrodu botanicznego, tylko tak na oko dwa razy gęściej. Jedyną nie zarośniętą powierzchnią jest niebo i asfaltowa droga, po której poruszają się ludzie, rowery i samochody (ruch lewostronny). Murzynki w jaskrawych sukienkach z podniesionymi ramiączkami i obowiązkowymi dużymi parasolkami, które służą do ochrony przed deszczem albo przed słońcem, Murzyni w długich spodniach i koszulach, dzieci w ubraniach, w których więcej jest dziur niż materiału. Wszyscy wołają do mnie "Mzungu" co znaczy "biały człowiek". Najśmieszniej dzieci, jeśli tylko ze strachu się nie chowają, to podskakując z radości seplenią na całe gardło "Mziungu, mziungu!!!". Wszyscy transportują wodę, trzcinę cukrową, banany, mąkę - na głowie albo rowerami, które są w powszechnym użyciu. Jakby ktoś miał problem z transportem łóżka, 50 pustych kanistrów na wodę lub 15-metrowych desek rowerem, Ugandyjczycy wyjaśnią, jak to się robi.
Ja tymczasem przy podróży samolotem zmuszony byłem po spartańsku zminimalizować swój bagaż. Udało mi się wyrzucić lub wysłać do Polski (podziękowania dla Geralda z Krakowa) około
...
Zobacz zdjęcia:
Uganda
Uganda - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















