Już po syryjskiej kontroli granicznej, a jeszcze przed kontrolą jordańską, na pięciokilometrowym odcinku ziemi niczyjej (tak naprawdę syryjskiej) zmuszony jestem po raz pierwszy na trasie załatać wraz z dętką także oponę...
Rowerem przez 3 kontynenty – Jordania

Rozmus2003-12-11 12:30:27
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 3 głosów oddanych
CZĘŚĆ PÓŁNOCNA
Trzeba mieć dużego pecha, żeby złapać gumę w takim miejscu, ale na szczęście patrolujący teren żołnierze syryjscy są bardzo mili, trochę przeszkadzają mi swoją pomocą przy naklejaniu łatek, ale potem zapraszają mnie na herbatę, a także pozwalają mi potrzymać karabin :-) Robimy wspólne zdjęcie.
Na granicy jordańskiej dość szczegółowe wypytywanie o cel podróży, ale wszystko w bardzo kulturalnej atmosferze i na końcu serdeczne "Welcome in Jordan". Słowo "Welcome" można w tym kraju usłyszeć każdego dnia kilkadziesiąt razy i przynajmniej pierwszego dnia znajduje ono całkowite potwierdzenie w rzeczywistości. Mężczyzna, którego pytam o tani hotel w przygranicznym mieście Ramtha, po kilku chwilach proponuje mi nocleg w jego pięknym domu, do którego podjeżdżamy taksówką (pół roweru wystaje z tyłu z bagażnika). Później zostaję zaproszony na kolację wraz z dużą grupą innych osób do "garażu" - prywatnego miejsca, gdzie spotykają się prawie codziennie, aby napić się wspólnie herbaty, porozmawiać, wypalić nargillę, pooglądać telewizję satelitarną, w tym także polskie programy - Jordańczykom bardzo podobają się polskie kobiety, tą opinię usłyszę jeszcze kilka razy. Dla mnie ciekawym doświadczeniem było zobaczenie tak daleko od kraju reklamy firmy, w której pracuję - pozdrowienia dla wszystkich pracusiów.
Jordania w porównaniu z Syrią stoi dwa razy wyżej w rozwoju cywilizacyjnym. Przede wszystkim jest dużo czyściej. W pobliskim mieście Irbid (drugim co do wielkości w Jordanii) są normalne, czyli w europejskim stylu sklepy z obfitością towarów, o których już zdążyłem zapomnieć, ze istnieją: sterylizowane mleko w kartonie, kilkanaście rodzajów soków owocowych, płatki kukurydziane, jogurty, masło orzechowe. Oczywiście nie ma nic za darmo - ceny dwukrotnie wyższe. Tylko dostęp do sieci tani. Na jednej tylko ulicy naliczyłem
...
Zobacz zdjęcia:
Jordania
Jordania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















