Pod koniec dnia, gdy przedzieram się przez ostatnie pasmo gór, dzielące mnie od wybrzeża, niespodziewanie drogę zajeżdża mi ciężarówka.
Rowerem przez 3 kontynenty - Syria

Rozmus2003-12-11 12:10:24
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Kierowca, widocznie ze współczucia, sam od siebie pyta, czy mnie gdzieś nie podwieźć. Ponieważ tego dnia limit 80 km wykonałem już o godz. 13, nie mam nic przeciwko temu, zwłaszcza ze nieczęsto zdarzają się takie niespodziewane propozycje. Dobrą chwilę zajmuje nam wciąganie roweru na pakę na wysokość 5 m przy pomocy liny. W kabinie okazuje się, że kierowca jedzie dalej na wschód. Postanowiłem to wykorzystać i zupełnie nieplanowo zobaczyć źródła rzeki Eufrat, o czym zawsze marzyłem, ale ograniczenia czasowo-wizowo-dewizowe nie pozwalały na aż takie rozszerzenie trasy w Turcji.
W tej chwili, po dwóch dniach jazdy rowerem na zachód, jestem 7 km od granicy syryjskiej w tureckim mieście Kilis. Jeśli wszystko pójdzie dobrze (tzn. nie zorientują się, ze jestem agentem Mosadu ;-)) to przez jakiś tydzień-dwa będę odcięty od Internetu, gdyż dostęp do sieci jest w Syrii nielegalny (reżim).
Klimat jest tutaj cieplejszy, tak, że od dwóch dni noce spędzam w namiocie na polach lub w sadach. Do snu przygotowuję się o 17, a wstaję ze wschodem słońca o 6.
Aby nikt nie miał wątpliwości, do kogo należy władza w Syrii, napis na granicy wyraźnie wskazuje: "Welcome to Assad Syria".
Nie pozwolą też o tym zapomnieć dosłownie setki tysięcy plakatów z podobizną nieżyjącego prezydenta Assada (ojca) i aktualnie sprawującego władzę syna. Najczęściej są to malowane odręcznie, powiedziałbym śmieszne, karykatury.
Panowie policjanci czują się tutaj bardzo ważni i dają to odczuć na przejściu granicznym rzucając paszportami, wyrywając nie wypełnione do końca karty wjazdu itp. Na szczęście to tylko pojedynczy, ale wiele mówiący o relacjach władza-obywatele, epizod.
Połączenia internetowe są objęte monopolem państwowym w Syrii, przez to drogie i całkowicie w powijakach w porównaniu z sąsiednimi krajami, takimi jak Turcja czy Jordania. W większych
...
Zobacz zdjęcia:
Syria
Syria - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























