Ostatni miesiąc był ciągiem niekończących się przygotowań. W zasadzie nie było dnia abym nie musiał czegoś załatwić lub czegoś kupić.
Mimo to na kilkanaście godzin przed odjazdem dalej na mojej liście jest jeszcze kilka nie skreślonych punktów...
Rowerem przez 3 kontynenty - Włochy

Rozmus2003-12-11 11:43:40
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
/>Po drodze odwiedzamy Campo di Fiori, gdzie zginął Giordano Bruno i wykopaliska Foro Romano. Sympatyczny Włoch udziela mi porad co do noclegu w Wiecznym Mieście, ja jednak pokazuję na namiot i wyjeżdżam z miasta drogą w stronę Morza Śródziemnego.
Po pół godzinie jazdy robi się całkiem ciemno. Według mojej niezbyt szczegółowej mapy już powinienem być na wybrzeżu, tymczasem nie jestem nawet pewien, czy jadę w dobrym kierunku.
Po następnej pół godzinie zaczynam wątpić w sens tego wszystkiego: jest kompletnie ciemno (droga nie oświetlona), obok mnie ryczący sznur aut, jestem zmęczony dobą spędzoną w autokarze, zwiedzaniem miasta, głodny... Wreszcie pojawia się znak "kemping za 11 km" (po ciemku i tak nie mam co liczyć na nocleg u ludzi). Postanawiam zrobić sobie przerwę i po chwili orientuje się, ze tuż obok jest otwarty duży kemping. Spędzam tu pierwszą noc.
Następne dwa dni jazdy są generalną próbą mojej woli dotyczącej tej wyprawy. Jadę wzdłuż wybrzeża, przez robiące wrażenie wymarłych, turystycznie miejscowości. Pomarańczowe i różowe prostopadłościany domów, mnóstwo śmieci, prawie żadnych ludzi i dodatkowo sjesta czyli od 13.30 do 17.00 wszystkie sklepy zamknięte. Mimo, że nie mam zbyt wielu kontaktów z ludźmi, intuicyjnie wyczuwam, że nie są zbyt mili. Rzadko kto wykazuje jakieś zainteresowanie moją osobą. Noce spędzam więc na kempingach, które okazują się nie być aż tak drogie jak straszył przewodnik. Zazwyczaj jestem jedynym gościem, za to serdecznie jestem witany przez głodne psy, koty, a także jaszczurki i ślimaki.
Dalej na południe pojawiają się pierwsze wzniesienia, robi się oraz cieplej i... coraz biedniej. Zmienia się architektura - domy białe z kamienia, często budowane obok siebie na wzgórzach. Te tereny zamieszkują także Murzyni - pewnie już kolejne pokolenie imigrantów.
Pewnego dnia pod wieczór, kiedy
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:















































