• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Samochodem do Turcji - Turcja część II

tomaszg Wyświetlono: 1216 razy 2005-12-24 01:01:22
  Ocena:2.60 (81 głosów)


Trasa : Polska, Słowacja,Węgry, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Grecja, Włochy, Słowenia, Węgry, Słowacja, Polska. Długoœć trasy: ok.7000 km, w tym promem ok. 1000 km
http://www.freestylerpl.republika.pl/

Wybierając się do Istambułu należy nastawić się na wielkie bieganie, tzn. dużo chodzenia. Jest sporo zabytków, atrakcji, nie sposób wszystkiego obskoczyć. Warto ulokować się w okolicach mostu "Galata Koprusu", tańsze kwatery można znaleźć w dzielnicy "SultanaHmet". GrandBazzar i Niebieski Meczet pozostaje wtedy w odleglosci "rzutu beretem". Za to żeby zrobić zakupy w największym centrum handlowym Istambulu - "Taksim" trzeba sie przespacerowac około godzinki.Warto się przejsc bo okolica jest, że tak powiem "bardzo Turecka", ale można też tramwajem, czy autobusem, z których wiekszość własnie tam ma ostatni przystanek.Ceny sporej częsci artykułów,w tym galanterii są w Turcji naprawdę "okazyjne",co stanowi zapewne raj dla wiekszości kobiet.A tak przy okazji to: mimo, iz Istambul uważa się za nieco Europejski, to jednak odradzam dziewczynom nakładanie sukienek czy spodenek krótszych niż do kolan, w przeciwnym razie sciągniemy na siebie wiekszość oczu miejscowych i dodatkowa falę klaksonów, które i tak się słyszy i w dzien i w noc i w dzień ...

W ostatnią noc w Istambule walęsalismy się bez wiekszego celu po różnych uliczkach, w sumie chcieliśmy kupic jakaś pamiatkę ale nic nam nie przypadało do gustu. Kobietka namierzyła w jakiejś bramie palarnie tytoniu w najlepszym tureckim stylu.

Super obsługa, dostaliśmy od razu na wejsciu Turka do oprowadzania. Siedzi się na wygodnych kanapach wyścielonych tureckimi dywanami i pali się fajkę wodna. Oczywiście na miejscu można kupic taki, ręczny unikatowy wyrób i oczywiście kupiłem.Turek którego dostałem do obsługi okazał sie rówieśnikiem i na dodatek byl bardzo rozmowny i sympatyczny. Fajka byla rozmiarów " king size" toteż podczas palenia milo było wypytytac Turka z obsługi o najróżniejsze ciekawostki w tym temacie. Kobietka nalegała, aby zapytać o ich wyrób narodowy - opium. Otoż z tym opium to jest mniej wiecej tak, ze niby posiadanie opium jest w Turcji nielegalne, to istnieje coś w rodzaju przyzwolenia społecznego i nie wsadza się do wiezienia za palenie tego specyfiku, dosyć często tam stosowanego także jako afrodyzjak. Niestety mimo nalegań (chiciaż widziałem po twarzy jak gość bardzo chciał z nami zapalić tego opium), Turek odmowił, tlumacząc, ze w przypadku gdy celnicy znajda u mnie chociaż szczypte opium on bedzie narażony na deportacje, gdyż tak naprawde to pochodził z Afganistanu.

Sprawy przybraly inny obrót jak powiedziałem mu, ze przyjechaliśmy samochodem. Turek wyraźnie zmienił nastawienie i wytłumaczyl, że jedynie na lotnisku istnieje możliwość wykrycia opium wielkości małego paznokcia u nogi. Po pieciu minutach Turek-Awganczyk przyprowadził swojego brata Turka-Awganczyka. Ten byl jeszcze bardziej niesamowity. Powiedział żebym przyjechał po niego za 30 min.
Strona:  1, 2, 3, 4


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
TurcjaWybierz obszar który Cię interesuje

TurcjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju