W nocy też było bardzo gorąco. Spałem tym razem na podłodze. Na dodatek gdzieś w środku nocy przeżyliśmy nalot pcheł pustynnych czy czegoś takiego. Wpadła do przedziału chmura pcheł i zaczęła nas gryźć, włazić pod ubranie i dalej gryźć...
Drogą lądową do Indii [III]
Robert2003-12-08 18:49:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
po jakiejś godzinie i nasze plecaki mogły przejechać przez maszynę. Jako, że do Indii można wwieźć tylko 5 filmów do aparatu, a Olimpia miała 10, to ten urzędas, który wycyganił od nas długopis zaproponował przeniesienie nadwyżki. No, ale oczywiście nie za darmo – zatrzymał sobie jeden z nich.
Zaraz po prześwietleniu bagaży, na które czekaliśmy ponad godzinę i tak skrupulatnie je przeszukano. Nic nie znaleziono, więc odprawę celna mieliśmy za sobą.
Razem z nami granicę przekraczał jakiś stary Niemiec i Nepalczyk. Obydwaj udawali się na wspinaczkę do Nepalu, a wracali z Karakorum. Mimo, że było nas na przejściu kilka osób ten cholerny szkop za każdym razem chciał wpieprzać się przed nas w kolejkę. Po za tym nie rozumiał dlaczego ludzie uganiają się za forsą, skoro można sobie spokojnie jeździć po świecie. Hmm – ciekawe skąd miał pieniądze na te swoje wojaże.Zaraz po wyjściu z budynku znajdował się mały bank, w którym wymieniliśmy pieniądze (kurs chyba 43 rupie indyjskie = 1 USD). W całym banku pracował jeden urzędnik. Przy wymianie prawie nie wydał nam o 50 USD więcej niż powinien.
Dalej wpisała nas do swoich ksiąg jeszcze policja, a tuż przy samym wyjściu z terenu przejścia granicznego siedziało jeszcze dwóch żołnierzy. Jeden z nich powiedział:
- Dajcie mi 100 rupii !
- Dlaczego ? – zapytaliśmy
- Żebym miał dobry dzień. – odpowiedział i uśmiechnął się głupawo.
Wyśmialiśmy jego propozycję i poszliśmy. Przekroczyliśmy bramę przejścia i mogliśmy zacząć nasz tour po Indiach.
Od granicy prowadziła długa prosta droga. Zanim nią odjechaliśmy poszliśmy napić się pepsi w jednym z małych barów znajdujących się tuż za ostatnim szlabanem granicznym. Tu podszedł do nas jeden ze sprzedawców i zaprowadził do swojego stanowiska. Taki bar to mała budka i kilka stolików z
...
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
,
Indie
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:









































