W nocy też było bardzo gorąco. Spałem tym razem na podłodze. Na dodatek gdzieś w środku nocy przeżyliśmy nalot pcheł pustynnych czy czegoś takiego. Wpadła do przedziału chmura pcheł i zaczęła nas gryźć, włazić pod ubranie i dalej gryźć...
Drogą lądową do Indii [III]
Robert2003-12-08 18:49:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
siłę, sztuka po sztuce, wydzierać nasze plecaki. Poszło nam dosyć dobrze: było nas po równo, ale my w sumie ważyliśmy ze dwa razy więcej od naszych przeciwników – małych szczypiorków – jak określaliśmy hindusów. Walczyliśmy o swoje, ponieważ na bilecie mieliśmy zagwarantowany darmowy przewóz bagaży. Potem rozpoczęła następna przeprawa. Rikszarze koniecznie chcieli sprzedać nam swoje usługi, ale byliśmy twardzi i kilkukilometrowy odcinek do Pahargandźu, gdzie mieściły się tanie hotele, przeszliśmy na piechotę. Pewnie pojechalibyśmy rikszą, ale ceny w stolicy były kilkukrotnie większe niż w Amritsarze.
Ulice, którymi szliśmy były bardzo zatłoczone. Praktycznie cały czas musieliśmy przepychać się między ludźmi. Na ulicach jedni gdzieś podążali, inny stali a jeszcze inni siedzieli. Po ulicach jeździło pełno rowerów i riksz. Nad wąskimi ulicami wisiała plątanina miliona kabli elektrycznych. Nie wyobrażam sobie tego, że ktoś się w tej pajęczynie rozeznawał. Jednak w razie częstych awarii udawało się prąd ponownie włączać – cud! Większość sklepów wylewała się na chodniki i ulice dodatkowo utrudniając przejście. Poza sklepami wzdłuż ulic ciągnęły się stragany. Obok straganów i sklepów z żywnością leżały góry odpadów. Jedynymi koszami na śmieci są w Delhi święte krowy. Krowa taka zjada wszystko co leży na ulicy, dopóki nie zapcha żołądka plastikowymi śmieciami. Wtedy naturalna śmieciarka zdycha i nie ma w tym nic ze świętości. Święte krowy kręciły się bezpańsko po ulicach i nikt nie zwracał na nie uwagi. Jak tylko jakaś zaczynała wyjadać coś ze straganu była delikatnie odganiana. Nikt świętych krów nie przeganiał brutalnie, ale i nikt takiemu zwierzęciu nie pomógł w razie potrzeby. Widzieliśmy święte zwierze z połamanym, prawdopodobnie w zderzeniu z samochodem, rogiem. Cały pysk tej krowy ociekał krwią i nikt
...
Zobacz zdjęcia:
Pakistan
,
Indie
Pakistan - wybierz obszar, który cię interesuje:












































