Strona główna » Węgry Ukraina Słowacja Rumunia Polska Mołdawia » Rowerem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Węgry i Słowację - Dzień 4

Ukraina, Mołdawia, Rumunia, Węgry, Słowacja (4 VIII - 23 VIII 2005, 2068 km)

Rowerem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Węgry i Słowację - Dzień 4

Rowery
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Jabba
2005-12-15 00:14:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )

http://www.jgdula.friko.pl/

7 sierpnia, niedziela. Dzień 4.

Całe szczęście w nocy nie padało, ranek też był suchy :) Jakoś wcześnie się obudziłem, Wojtek jeszcze spał, nie było sensu go budzić, więc wziąłem się za czytanie książki.

Udało nam się wyruszyć około 9.30. Po przejechaniu kilku kilometrów zatrzymaliśmy się na zakupy w przydrożnym sklepie typu „mydło i powidło”. Zakupy były spore, bo oprócz, tradycyjnie, słodyczy (tym razem chałwy i lodów), kupiliśmy też sobie sok, jakieś konserwy i warzywa.

Niestety, znowu pogoda wykręciła nam numer. Przed południem, choć brzydko i pochmurnie, przynajmniej nie padało, ale szczęście nie trwało długo. Mając 28 km na licznikach, zatrzymaliśmy się na rozprostowanie kości na starej, nieczynnej stacji benzynowej. Notabene, jak zobaczyłem te stare, zrujnowane dystrybutory z analogowymi wskaźnikami, to aż się wzruszyłem ;) Postój przewidziany na 5 minut, trwał 5 godzin... Ledwo co się zatrzymaliśmy, zaczęło padać. Postanowiliśmy przeczekać, nie chciało nam się moknąć tak jak poprzedniego dnia. Całe szczęście stacja miała zadaszenie, niewielkie, ale na głowy nam nie padało.

Siedzieliśmy tak sobie wpatrując się w deszcz, minęła jedna godzina, druga, zrobiliśmy się głodni, więc coś upichciliśmy (znaczy się makaron), zjedliśmy, znowu siedzimy, gapimy się, gadamy o pewnej części ciała niejakiej Maryny, gapimy się w bombardowane deszczem kałuże, czytamy książki, gazety, o! przestało padać :) Rozglądamy się z taką pewną nieśmiałością, kurcze, faktycznie, nie pada. Niebo dalej zasnute po horyzont, ale deszcz gdzieś sobie odfrunął. Trzeba jechać! Była godzina 16.30, my mamy niecałe 30 km, po prostu przebieg zabójczy.

Żeby choć trochę nadrobić stracony czas, ruszyliśmy ostro do przodu. Rychło dojechaliśmy do Tarnopolu, największego ukraińskiego miasta przez jakie mieliśmy okazję przejeżdżać (230 000 mieszkańców). Prawdę mówiąc, nie było to nic przyjemnego. Bardzo duży, a przy tym chaotyczny ruch. Nawierzchnia miejscami tak kiepska, że bardziej się opłacało przepychać między pieszymi na chodnikach. Brak jakichkolwiek drogowskazów powodował, że co chwila musieliśmy się dopytywać o drogę. Samo miasto brzydkie i nieciekawe. Opuszczaliśmy je bez najmniejszego żalu.

Po wyjechaniu z miasta byliśmy zmuszeni przejechać kilka kilometrów główną magistralą o bardzo dużym natężeniu ruchu, ale całe szczęście droga miała po dwa pasy w każdą stronę, więc nie było źle, a bardzo dobra jakość asfaltu pozwalała nieźle się rozpędzić. Kiedy znowu zjechaliśmy na boczną drogę, było już późno. Humory dopisywały całkiem nieźle – mimo bardzo długiej przerwy w środku dnia przebieg był w miarę przyzwoity, i, co ważniejsze, pierwszy raz od kilku dni zobaczyliśmy słońce! Ewidentnie się przejaśniało i mieliśmy nadzieję, że to ostatni dzień brzydkiej pogody. Naiwni...

Nocleg nam wypadł w środku pola. Nie było w okolicach żadnego fajnego miejsca, lasów jak na lekarstwo, więc zaraz za jakąś wioską skręciliśmy na pole porośnięte jakimiś bliżej niezidentyfikowanymi roślinami (buraki??) i rozbiliśmy się kilkanaście metrów od jezdni, oddzieleni od niej jedynie pojedynczym szpalerem drzew.


Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Rowerem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Węgry i Słowację - Dzień 4 Rowerem przez Ukrainę, Mołdawię, Rumunię, Węgry i Słowację - Dzień 4
Zobacz zdjęcia: Węgry , Ukraina , Słowacja , Rumunia , Polska , Mołdawia

Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Węgry - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Węgry - filmy z wakacji Węgry - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Węgry - szczepienia, porady zdrowotne Węgry - kuchnia, potrawy, alkohole Węgry - kultura, obyczaje, zabytki Węgry - pogoda, temperatura, klimat


Odyssei Forum Podr�nika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Węgry
  » Ukraina
  » Słowacja
  » Rumunia
  » Polska
  » Mołdawia

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Węgry
  » Ukraina
  » Słowacja
  » Rumunia
  » Polska
  » Mołdawia