Błażej Początek, załogant
Zapiski z rejsu dedykuję wszystkim uczestnikom majowej przygody na Jurandzie, którzy dzięki pogodzie ducha, wzajemnej życzliwości i poczuciu humoru sprawili, że spędzony wspólnie czas pozostawił w naszej pamięci niezatarty ślad beztrosko i radośnie spędzonych dni, naładował pozytywną (wcale nie czarną :) mocą i pomógł na nowo odkryć piękno otaczającego świata - zarówno w postaci malowniczych zakątków skandynawskiej części Bałtyku, jak i emocji ludzi tworzących na małym skrawku ojczyzny przemierzającym obce wody coś na kształt nieformalnej rodziny...
Operacja Jurand 2004 - etap I

Adamsulewski2005-12-09 19:33:35
Wyświetlono razy (ostatnio: )
na komendę spodni przedstawiając w ten sposób Szwedom naszą opinię o ich zachowaniu... a Bosman żałuje, że nie ma panzerfausta... O 19-tej most, bez żadnego wcześniejszego ostrzeżenia, podnosi się. My, gotowi już od 5 minut walczymy na środku kanału z prądem wody. Pierwszy przechodzi mały niemiecki jachcik, później nasz Dżurand. Przęsła zamykają się tuż za naszymi masztami. Na szczęście grube bury jachtu kryją nasze rozgoryczenie i entuzjazm jakim darzymy niewychowanych Szwedów...postanawiamy nie wracać tą drogą. Dalej płyniemy szlakiem, już na żaglach, bo w końcu zaczęło wiać. Po zapadnięciu zmroku docieramy do łączącego Szwecję i Danię mostu Oresundbroen (7845 m dł.; w skład przeprawy wchodzi jeszcze tunel dł. 3510 m, sztuczny półwysep - 430 m i sztucznie usypana wyspa Pepperholm - 4055 m - w sumie prawie 16 km.) Z ciekawszych informacji w przewodnikach - koszt przejazdu samochodem 230 DKK, zaś czas jazdy pociągiem - 35 minut). Około milę od konstrukcji wyostrzamy i ustawiamy się równolegle do mostu, by skrócić sobie drogę do stolicy Danii. Jest dobrze po 22.00 na jachcie gra głośna muzyka i atmosfera imprezowa, do czego przyczyniła się słowacka 'Śliwowicu' Martina :) Podziwiamy grę świateł na moście - na górnym jego poziomie przebiega autostrada, a poniżej mijają się szybkie pociągi... Do tego bezustannie pulsują światła oznaczające bramę dla statków (jej filary mają po 204 m wysokości, a ich szczyty giną w nisko wiszących chmurach, natomiast sama autostrada jest w tym miejscu położona na wysokości 57 m nad lustrem wody) - pod mostem, na coraz bliższym brzegu duńskim, lśnią lampy lotniska położonego nad samym brzegiem morza, gdzie co jakieś 30 sekund powietrze przecina stalowy kadłub lądującego lub startującego samolotu. Żeby dopełnić obrazu w pewnej odległości wyrastają z wody olbrzymie słupy elektrowni wiatrowych, miarowo obracających wielkimi łopatami ...
Strona: 1 2 [3] 4 5 6 7 8 9 10
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Dania
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























