<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Cały podjazd liczył 26 km z czego początkowe były dość płaskie. Na początku
podjazdu usłyszałem
jak strzeliła szprycha, a ja jak na złość nie wziąłem z Polski płaskiego klucza
24. Jeden mały postój aby
się posilić i nabrać wody z potoku. Końcówka podjazdu bardzo ciężka, ale przed
19.30 byłem już na szczycie. Krótki odpoczynek, kilka fotek i zjazd. Zjazd był
tak stromy, że ledwo dawałem radę hamować na zakrętach. Po chwili frunę
parÄ™ metrów i lÄ…dujÄ™ twarzÄ… w trawie. W zwolnionym tempie byÅ‚o to tak: zjazdÂ
z prędkością ponad 60 km/h, z prawej przydrożna bariera a za nią przepaść, z
lewej metrowa burta a za nią trawka. W jednej sekundzie tracę całe powietrze z
przedniego koła i panowanie nad kierownicą wyhamowałem jeszcze gdzieś do 50 km/h
gdy rower wbił się w burtę a ja przeleciałem kilka metrów. Fart, że nie stało
się to na zakręcie w drugą stronę, bo leciałbym kilkadziesiąt metrów w dół.
Bilans strat jednak niewielki - rozdarta lekko przednia sakwa (skleiłem łatką do
dętek) i pęknięta dętka.
(dętka pękła gdy nie wytrzymała taśma zabezpieczająca na obręczy). Naprawa
potrwała 30 min. Wzmocniłem bandażem i taśmą izolacyjną stary pasek
zabezpieczający dziury od nypli. Po kilkunastu km zjazdu znalazłem nocleg na
polu pełnym grzybów.























































Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19