<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
style='mso-margin-top-alt:auto;mso-margin-bottom-alt:
auto;text-align:center'>
Budzą mnie przechodzące koło namiotu krowy. Namiot jak
zwykle mokry od rosy. Jem śniadanie, składam szybko obóz i znów przedzieram
się przez podmokłe pole. Pada lekki deszcz. Droga dobra, tylko często mijają
mnie ogromne ciężarówki wypełnione węglem z pobliskich kopalni. Koło Motru w
przydrożnym źródełku zaopatruje się w wodę, w centrum miasta jem drugie
śniadanie (jedzenie jeszcze z Albanii) i wypłacam 50 nowych lei z bankomatu
(nie znalazłem nigdzie kantoru). Deszcz momentami przestaje padać. Mijam
ogromną odkrywkową kopalnię węgla. Trigu Jiu zachwyca mnie swoim pięknem. Jem
obiad w zadbanym parku, nad którym góruje dzieło najwybitniejszego rumuńskiego
rzeźbiarza. Był nim Constantin Brancusi - chłop z Karpat, który w 1904 roku
zawędrował na piechotę do Paryża i tam zyskał ogromną sławę. Kolumna
Nieskończoności – ostatni element dzieła zwanego Drogą Bohaterów
powstałego ( w 1936r.) ku czci poległych żołnierzy w 20. rocznicę wielkiej
bitwy w tym mieście. Deszcz przestaje padać, wychodzi słońce i rozgrzewa moje
przemarznięte kości. Robię 1,5 godzinny odpoczynek pod jakimś drzewem
obserwując pasące się koniki. Kolejne kilometry pokonuję dość szybko – do
pewnego czasu. Na ostrym kamieniu rozdzieram tylną oponę. Na szczęście miałem
zapasową (nie zwijaną), trochę zużytą (z przed wyjazdu), jakoś wciśniętą na dno
worka i z wygiętymi drutami oponkę. Udało się to wszystko poskładać, druty
wyprostować, skleić dętkę i po 30 min naprawiania znów jechałem. Komfort jazdy
trochę się zmniejszył gdyż nowa-stara opona miała jeszcze trochę powyginane
druty i nie układała się równo na obręczy. Przerażony ogromną chmurą burzową,
... Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 [31] 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Ukraina
,
Słowenia
,
Serbia i Czarnogóra
,
Rumunia
,
Polska
,
Mołdawia
,
Czechy
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Austria
,
Albania

zwykle mokry od rosy. Jem śniadanie, składam szybko obóz i znów przedzieram
się przez podmokłe pole. Pada lekki deszcz. Droga dobra, tylko często mijają
mnie ogromne ciężarówki wypełnione węglem z pobliskich kopalni. Koło Motru w
przydrożnym źródełku zaopatruje się w wodę, w centrum miasta jem drugie
śniadanie (jedzenie jeszcze z Albanii) i wypłacam 50 nowych lei z bankomatu
(nie znalazłem nigdzie kantoru). Deszcz momentami przestaje padać. Mijam
ogromną odkrywkową kopalnię węgla. Trigu Jiu zachwyca mnie swoim pięknem. Jem
obiad w zadbanym parku, nad którym góruje dzieło najwybitniejszego rumuńskiego
rzeźbiarza. Był nim Constantin Brancusi - chłop z Karpat, który w 1904 roku
zawędrował na piechotę do Paryża i tam zyskał ogromną sławę. Kolumna
Nieskończoności – ostatni element dzieła zwanego Drogą Bohaterów
powstałego ( w 1936r.) ku czci poległych żołnierzy w 20. rocznicę wielkiej
bitwy w tym mieście. Deszcz przestaje padać, wychodzi słońce i rozgrzewa moje
przemarznięte kości. Robię 1,5 godzinny odpoczynek pod jakimś drzewem
obserwując pasące się koniki. Kolejne kilometry pokonuję dość szybko – do
pewnego czasu. Na ostrym kamieniu rozdzieram tylną oponę. Na szczęście miałem
zapasową (nie zwijaną), trochę zużytą (z przed wyjazdu), jakoś wciśniętą na dno
worka i z wygiętymi drutami oponkę. Udało się to wszystko poskładać, druty
wyprostować, skleić dętkę i po 30 min naprawiania znów jechałem. Komfort jazdy
trochę się zmniejszył gdyż nowa-stara opona miała jeszcze trochę powyginane
druty i nie układała się równo na obręczy. Przerażony ogromną chmurą burzową,
... Strona: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 [31] 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Ukraina
,
Słowenia
,
Serbia i Czarnogóra
,
Rumunia
,
Polska
,
Mołdawia
,
Czechy
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Austria
,
Albania
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:



Chorwacja
Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
» Włochy
» Ukraina
» Słowenia
» Rumunia
» Polska
» Mołdawia
» Czechy
» Austria
» Albania
Zostań doradcą!
Ważne Linki
Accommodation» Budapest
» Hotels in Bucharest
» Turin Hotels
» Florence hotels
» Wien Hotels
» Hotels - Budapest
» Amsterdam Hotels And Accommodation
» Hotel Charles BUDAPEST
» Hotels in Vienna
» Paris hotels
Flight Booking
» Tanie loty - Centralwings
» Cheap Flights
Travel
» Fajna Oferta
» Last minute
Dodaj swój link
Państwa, o których mowa w artykule
» Włochy » Ukraina
» Słowenia
» Serbia i Czarnogóra
» Rumunia
» Polska
» Mołdawia
» Czechy
» Chorwacja
» Bośnia i Hercegowina
» Austria
» Albania
Państwa, o których mowa w artykule
» 
Eurotrip»



Sycylia na weekend»




SARDYNIA»

W poszukiwaniu pogody,...»
Slonce wstawalo tak sa...»
Włoska droga na Mount...»

Adriatyk & Alpy - ...»
Czwarta wyprawa - Sycy...»


Maratona Dles Dolomites»
Sycylia 15.07 - 29.07....
Więcej relcji z podróży - Włochy
Inne opowiadania tego autora

Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wy...


Lwów 2005



Z Polski do Salonik - ponad 5300...
Więcej relacji z podróży tego autora
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj















Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19