<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
się czereśniami. W Temelinie 5 km za Tyn mijam największą czeską elektrownie
jądrową. Droga którą jechałem była dosłownie przy elektrowni. Cztery ogromne
kominy mijane z bliska robiły wrażenie. Ostatni w Czechach odpoczynek nad
stawami koło Czeskich Budejowic. Kolejne kilometry przy dużym ruchu drogą nr 3.
Przed 19.00 byłem na granicy. Celnik austriacki jakoś dziwnie przyglądał się
mojemu paszportowi i mi, ale po kilku spojrzeniach to na zdjęcie, to na mnie,
oddał mi paszport i kazał jechać. Austria to naprawdę zadbany kraj. Czysto,
ładnie przystrzyżona trawka i dużo dobrze oznakowanych dróg dla rowerów. Dziś
jednak jechałem główną szosą szukając jakiegoś noclegu, wtedy właśnie
zauważyłem, że pękła mi szprycha.. Znalazłem go za
miasteczkiem Freistadt na polu koło zafoliowanych bali siana. Patrząc na
nadciągające z zachodu burzowe chmury zjadłem cały słoik dżemu z chlebem i
mlekiem. Noc okazała się dziś burzliwa i deszczowa.
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






































Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19