<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
którego to dotknąłem końcami włosów. Chciałem zerknąć sobie w małą
przepaść i podjeżdżając do krawędzi serce mi zamarło gdy zobaczyłem co wisiało
za mną i czego przed chwilą prawie nie dotknąłem głową – był to
powieszony nisko nad ziemią przewód wysokiego napięcia. Nocleg znalazłem po
zachodzie słońca w bardzo przytulnym miejscu. Schowany za świerkami parę metrów
poniżej drogi. Kiedy rozbijałem namiot podszedł do mnie jakiś pasterz. Trochę
sobie „pogawędziliśmy” na migi. Okazało się ze mieszka 200 metrów od miejsca,
gdzie postanowiłem spać. Gdy już odchodził spytał się czy może chce coś do
jedzenia. Powiedziałem, że mam ale z chęcią napiłbym się mleka. Albańczyk
powiedział, że pójdzie odprowadzić swoje zwierzaki i że przyniesie mleko. Ja
zacząłem gotować makaron. Po ok. 15 min. Byłem bardzo mile zaskoczony gdy
dostałem ogromną kolacje (chleb, 1L mleka, ser i paprykę pieczoną). Po obfitym
posiłku i krótkiej rozmowie z Shqip-em (Shqip -
Albańczyk) poszedłem spać.
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






































Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19