<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
/>o powstaniu zamku). Przejeżdżając przez ledwo trzymający się drewniany most
wjechałem do miasta szukać banku aby wymienić pieniądze. Na ulicach istny
chaos, każdy jedzie jak chce i którędy chce. Obok ogromnego meczetu znalazłem
bank i wymieniłem 10 euro – wyszło ok 1200 lek-ów. Za miastem byłem
świadkiem pogrzebu muzułmańskiego, w którym biorą udział tylko mężczyźni.
Przekroczyłem rzekę Drin i w miejscowości Vau i Dejes kupiłem arbuza, albańską
kolę i trochę jedzenia. Znów wzbudziłem ogromne zainteresowanie ludzi. Gdy
doszło do zapłaty sprzedawca napisał mi 2000 – aż mi szczęka opadła, aby pokazać mi ile mam zapłacić wyciągnął 200
lek. Dziwny mają tu zwyczaj dodawania jednego zera do cen i nie wiem dlaczego.
Teraz czekał mnie kilku kilometrowy podjazd w ogromnym upale. O 13.00 codzienna
drzemka tym razem leżałem na skałach w jedynym cieniu w okolicy. Droga którą
jechałem wiodła wysoko prawie po grzbietach gór. Dziurawą nawierzchnię
zmieniającą się co chwila wynagradzała mi tutejsza przyroda, cisza i niewielki
ruch. Droga bardzo górzysta z licznymi podjazdami i zjazdami. Podczas
nabierania wody z jednego z tutejszych źródełek poznałem jakiegoś nauczyciela
biegle mówiącego po angielsku i kierowcę tira, który zafascynował się mną i
moją wyprawą. Od teraz prawie do końca dnia nawzajem z poznanym przeze mnie
kierowcą wyprzedzaliśmy się, to ja go na zjazdach, a on mnie na podjazdach. W
Puke jeszcze większe zakupy. Tam też ja i rower oblegani byliśmy przez
zbiegające się z okolicy dzieci. Mijałem bardzo biedne zrujnowane wioski.
Dzieci jak widziały jak jadę biegły do drogi i machały do mnie. Byłem naprawdę
chyba dużą atrakcją dla nich. Miałem jeszcze krótką przygodę z drutem wysokiego
napięcia, którego to dotknąłem końcami włosów. Chciałem zerknąć
...
Zobacz zdjęcia:
Włochy
,
Ukraina
,
Słowenia
,
Serbia i Czarnogóra
,
Rumunia
,
Polska
,
Mołdawia
,
Czechy
,
Chorwacja
,
Bośnia i Hercegowina
,
Austria
,
Albania
Włochy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19