<a href="http://www.jaczo.glt.pl" target="_blank"><img src="http://www-users.mat.uni.torun.pl/~jaczo/banner.gif" width="401" height="51" border="0" alt="Wyprawy rowerowe - Jaczo"></a><b>Alpy, prawie całe wybrzeże Chorwacji, jak również trasa Transfagaraska to główne założenia mojej wyprawy. Biorąc rower, namiot, paszport, 200 euro i kilka najbardziej potrzebnych rzeczy 11 lipca ruszyłem ku nowej przygodzie</b>
Od Alp, aż po Odesse - 2005 [wyprawa rowerowa]
Jaczo2005-12-06 14:06:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
się wąskimi
uliczkami. Gdy naderwałem mięsień przedramienia od dźwigania roweru, zacząłem
szukać drogi powrotnej z tego labiryntu. Z wielkim trudem udało mi się wydostać
z tego najbardziej nieprzyjaznego dla rowerzystów miasta. Wsiadam na rower a tu
kolejna niespodzianka – pedałuję, ale nie jadę. Rozwalił się bębenek w
piaście. Po kilku próbach jednak zaskoczył i jakoś jechałem, ale nie daleko. Tuż
przy lotnisku zepsuł się czujnik od licznika. Na szczęście miałem zapasowy. Szybko
pozbyłem się jednego problemu. Piasta wytrzymała jeszcze 45 km i już nie załapała. Na pobliskim
polu rozbiłem namiot ukryty za belem słomy. Tam rozkręciłem piastę, ale nic nie
dało się zrobić, bo nie miałem odpowiednich narzędzi. Pech sprawił, że zdarzyło się
to w sobotę po południu. Teraz czeka mnie perspektywa czekania do poniedziałku.
Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






































Gajus.
Gajus. Oleśnica k. Wrocławia, 2006-08-30 22:27:19