Pociągiem jest do Dehli tylko 3 godziny, więc za ostatnią kasę, którą mam w kieszeni docieram do moich bagaży. Wymieniam częśc pozostałych dolarów i idę na obiad...
Autostopem z Indii (część 6, Powrót do domu)

Pawel Palasz2003-12-02 21:31:21
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.33 z 5.00. 3 głosów oddanych
przynoszą mi jakąś skórę zdartą chyba z barana i posiadającą wciąż oryginalny zapach byłego, rogatego właściciela.
To jednak nie koniec przygód bowiem muszę najzwyczajniej się odlać a ubikacja w tym budynku chyba jeszcze nie jest zainstalowana. Zakładam czołówkę i oświetlając sobie drogę szukam jakiejś alternatywy. Wtedy zza rogu wychodzi żona sąsiada wieszająca przed chwilą pranie w jednym z pustych pokoi. Jej reakcja jest wprost holiwoodzka, jakby zobaczyła ducha – zaczyna się drzeć, chyba na widok latarki na mojej głowie. Myślę sobie że będzie draka. Przybiega mąż, wygląda na mnie zza rogu całkiem spokojnie i... gestami wyjaśnia że jeśli chodzi o kibel to trzeba lać za okno. Jeszcze nie spotkałem do tej pory kogoś tak bystrego w swojej prostocie.
Zapraszają mnie do siebie do mieszkania na herbatę, gdzie przez kwadrans lub dwa podziwiam ich klitkę, oglądam jakiś program w telewizji i próbuję nawiązać rozmowę. O ile koleś w mig zrozumiał moje intencje co do formy noclegu w sąsiednim pomieszczeniu to bardziej abstrakcyjne formy rozmowy są jednak poza naszym zasięgiem. Dogadujemy się jednak bez problemu co do jedynej zasady: jutro rano o ósmej rano on idzie do pracy i ja mam się zmyć. Zamawiam więc budzenie jako, że mój zegarek poszedł się jebać dawno temu i parę tysięcy kilosów na wschód.
Jest już północ więc grzecznie się żegnam i idę spać.
74 z Istanbułu do Svilengradu (BG) start
Budzenie. Zamiast śniadania dostaję pół piwa. Dobry hotel! Przed metrem zjadam jeszcze resztę jogurtu i chleb z dżemem. Znów goni mnie sraka, kiedy to się skończy? Jadę na Aksaraj i w pierwszym sklepie kupuję dżinsy za jakieś 30 złotych w przeliczeniu, czyli lekko dwa razy taniej niż w Polsce, nie dziwne że Polacy robią tu taki biznes. Sprzedawca częstuje mnie jeszcze herbatą, jestem pierwszym klientem tego dnia, ruch
...
Zobacz zdjęcia:
Węgry
,
Turcja
,
Rumunia
,
Indie
Węgry - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































