Mój bagaż okazuje się zamókł na dachu autobusu, ale tu i tak jest tak gorąco, że to nie ma znaczenia. W trzy osoby łapiemy rykszę na Pahar Gandż...
Autostopem do Indii (część 5, Indie - kilka miast)

Pawel Palasz2003-12-02 21:24:44
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
56 New Dehli start
Mój bagaż okazuje się zamókł na dachu autobusu, ale tu i tak jest tak gorąco, że to nie ma znaczenia. W trzy osoby łapiemy rykszę na Pahar Gandż. New Dehli to znów kocioł po całkiem spokojnym Manali, gdzie nikt mnie nie zaczepiał. Główna ulica bazaru - Pahar Gadż to pandemonium Indii i napastowania turystów. W tłumie pół na pół turystów i sprzedawców, omijając brudne krowy i pędzące ryksze, skacząc przez gówna zostawione przez różne święte zwierzęta docieram do hotelu Viskal, gdzie mogę za opłatą zostawić mój potwornie ciężki i zupełnie mi na razie nie potrzebny bagaż. Zostawiam sobie tylko kilka lekkich rzeczy i przybory do mycia. Biorę, jak się wydaje wystarczająco dużo kasy na kolejne kilka dni, tym razem prawie normalnych turystycznych wycieczek po nizinach. Goeff idzie szukać swojego samolotu do Europy a ja idę się powłóczyć. Muszę sprawdzić Poste Restante. Miałem się spotkać w Dehli z Rudą może będzie coś od niej. Po długich poszukiwaniach docieram do właściwej poczty i znajduję list do siebie z Helsinek od Henni - mojej dziewczyny. Cudowny kontakt z własnym życiem, fajnie, że ktoś o mnie pamiętał.
Wracam na Pahar. Tam jak w Istambule. Są nawet sklepy z polskimi szyldami. To znaczy skierowane na przyciągnięcie Polaków. Dowiaduję się o odjeździe pociągu do Lucknow, lepiej podobno jechać późniejszym bo będzie luźniej. Tak radzi mi jakich westman. Na dworcu też meksyk, informacja po ichniemu nazywa się „inquiry” a po zapytaniu siedzącego tam kolesia o dojazdy można otrzymać potwierdzienie w postaci nieznacznego gestu głową, który w Europie zostałby zinterpretowany jako „może, ale co mnie to obchodzi”. Tu chyba znaczy to „tak”, ale mnie doprowadza do wściekłości.
W sklepie spotykam dwie Polski, które są już od miesiąca w podróży. Sprzedawca Hindus umie zaś liczyć po polsku, ale głównie duże liczby.
...
~ewusia, 2008-08-15 19:46:56
eliza, 2006-07-21 22:07:35
Zobacz zdjęcia:
Indie
Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































~ewusia, 2008-08-15 19:47:15