Płacę za kemping, żegnam się i w drogę. Darmowy dolmus. Szybkie zakupy na stacji benzynowej i już ktoś mnie woła. Następny dolmus i potrzebują go zapełnić. 250 tysięcy za dojazd do granicy.
Autostopem do Indii (część 2, Iran)

Pawel Palasz2003-12-02 21:04:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.75 z 5.00. 8 głosów oddanych
Płacę za kemping, żegnam się i w drogę. Darmowy dolmus. Szybkie zakupy na stacji benzynowej i już ktoś mnie woła. Następny dolmus i potrzebują go zapełnić. 250 tysięcy za dojazd do granicy. Jedziemy drogą pomiędzy górą na której byłem dzień wcześniej i Araratem, który jak zwykle się bieli gdzieś wysoko. Trafia mi się za rozmówcę szalony student medycyny. Dużo wiedzy i zero inteligencji. Chyba jest w jakimś amoku, wymądrza się i wymądrza. Mówi dużo i bez sensu, jego wersja jest taka: Iran to wspaniały kraj, gdzie każdy mówi po angielsku i jest po prostu wspaniały. W każdym razie podążam za nim i jego całkiem miłą matką, aby jakoś pokonać przeszkodę jaką jest ta granica. Wchodzimy do pomieszczenia, gdzie kłębi się już tłumek różnych nacji. Oprócz Kurdów i Irańczyków są jacyś Azerowie i inni Ingusze, nie wiem kto, ale ubrani są w różne ciekawe rzeczy. Najpierw daję paszport do okienka, to znaczy próbuje się przepchać i dlatego że mam długie ręce a może też dlatego że jestem biały celnik bierze mój paszport w pierwszej turze. Nie wiem o co chodzi, ale postępuję jak inni. To znaczy wpycham się w do różnych okienek i przejść. Z okienka dostałem jakiś świstek po arabsku, czy raczej po persku, ale w arabskim alfabecie. Są tam chyba moje dane. Jak się później okazuje świstek ten będzie kontrolowany częściej niż paszport. Następnie wracam do kolejki przed parą drzwi na stronę irańską. Z tyłu żegna mnie portret wszechobecnego Atatürka. Znów jako biały, a w każdym razie gość z daleka, co właśnie widać po kolorze skóry w tym przypadku zostaję wpuszczony bez kolejki. Razem ze mną wchodzi mikry Amerykanin. Amerykanin na wycieczce do Iranu! Szybka kontrola. Narkotyki, kasety z muzyką, porno? Nic. Zaglądają pobieżnie do plecaka, sprawdzają czy nie schowałem tam kilku roczników Playboya i stosu kaset Spice Girls. Idziemy dalej.
Witaj Iranie, „witaj
...
Jagoda, 2008-07-30 22:28:06
Niusiaczka, 2008-06-24 22:20:20
Pita4.99, 2008-05-07 16:33:59
Dezerter Jan, 2006-12-25 23:12:26
Andrzej, 2006-09-21 20:48:29
Zobacz zdjęcia:
Iran
,
Indie
Iran - wybierz obszar, który cię interesuje:




















































~ewusia, 2008-08-22 22:40:22