Płacę za kemping, żegnam się i w drogę. Darmowy dolmus. Szybkie zakupy na stacji benzynowej i już ktoś mnie woła. Następny dolmus i potrzebują go zapełnić. 250 tysięcy za dojazd do granicy.
Autostopem do Indii (część 2, Iran)

Pawel Palasz2003-12-02 21:04:00
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.75 z 5.00. 8 głosów oddanych
korzenie, bo Armenia była pierwszym na świecie państwem chrześcijańskim. Jeśli gdzieś szukać elementów nie skażonych synodami, soborami, władzą, pieniędzmi i pogaństwem to właśnie tutaj, gdzie nikt nie zajmował się mistyfikacjami, jeżeli coś nie zostało zniszczone to zostało tak jak było. Nikt się nie troszczył poprawianiem historii. Muzułmanina nie obchodzą podziały chrześcijaństwa, oszustwa możnowładców, biskupów i papieży. Dla niego to jedna cholera. Kościół taki stanowi zawieszony w czasie ułamek historii. Podążam sobie dalej w mojej eksploracji irańskiej rzeczywistości. W parku nad rzeką spotykam dwie dziewczyny, które wydają się wystarczająco rozgarnięte i sympatyczne, żeby spróbować z nimi porozmawiać. Niestety nie mówią prawie w ogóle po angielsku. Ja w farsi też nie. Udaje nam się przebrnąć przez Whats your name?, jak z Robinson z Piętaszkiem. Tylko kto tu jest Piętaszkiem? Jesteśmy na etapie Ja być z Lechistan, gdy już jacyś okoliczni wparowują ze swoimi irańskimi paranojami i tym swoim Komite. Dziewczynom szybko zmienia się wyraz twarzy. Good bye, good bye, mówią przestraszone. Oczywiście wiem, że raczej nie wolno tak sobie rozmawiać z Irankami w parku i musimy się szybko pożegnać.
Czuję się jakbym próbował nawiązać kontakt z obcą cywilizacją. Idę do starego mostu, który jest najfajniejszym w mieście deptakiem. Tworzą go fajne galerie na których można sobie siedzieć. Pod mostem, prawie na całej długości znajduje się wielka (raczej długa) herbaciarnia. Tym razem jest to miejsce dla tubylców i lokalnej turystyki, no i ceny są chyba mniejsze (jeszcze mniejsze) za to tłumek większy.
Przed mostem kupuję sobie lody i prawie niezauważony (tylko kilka głupawych Hello meester) siadam sobie w cieniu drzew odpoczywając po długim spacerze. Wreszcie jest chłodno. Siedzę sobie dalej chłonąc spokój i cień drzew. Traf
...
Jagoda, 2008-07-30 22:28:06
Niusiaczka, 2008-06-24 22:20:20
Pita4.99, 2008-05-07 16:33:59
Dezerter Jan, 2006-12-25 23:12:26
Andrzej, 2006-09-21 20:48:29
Zobacz zdjęcia:
Iran
,
Indie
Iran - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































~ewusia, 2008-08-22 22:40:22