Wracając z ponad dwumiesięcznego autostopu po Europie, którego trasa przebiegła przez pół Europy, od Ulsteru do Andaluzji, zatrzymałem się w mojej znajomej we Wrocławiu...
Autostopem do Indii (część 1, Europa, Turcja, Kurdystan)

Pawel Palasz2003-12-02 20:57:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.93 z 5.00. 14 głosów oddanych
1 Wstęp start
Wracając z ponad dwumiesięcznego autostopu po Europie, którego trasa przebiegła przez pół Europy, od Ulsteru do Andaluzji, zatrzymałem się w mojej znajomej we Wrocławiu. Gdy razem piliśmy piwo w Spiżu Agnieszka, która sama dużo jeździła stopem i którą też dzięki temu poznałem gdzieś pod Montpelier, stwierdziła:"Europa jest już za mała". Mnie, też chodziły po głowie jakieś dalsze rejony. Jakie? Wiadomo - Indie, cel hipisowskich pielgrzymek, kraina egzotyki, mistycyzmu i wysokich gór, i długo można by jeszcze wymieniać wszelkie skojarzenia. W każdym razie chyba wtedy właśnie podjąłem ostateczną decyzję. Wcześniej rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy się tam wybierali lub już tam byli, kolekcjonowałem wszelkie praktyczne informacje, co wziąć z sobą, dokąd jechać itp.
Rok mijał coraz szybciej i coraz bardziej klarowała się koncepcja trasy, którą miałem obrać. Pomysł lotu samolotem do Delhi odpadł od razu z kilku powodów. Zbyt duże koszty i poza tym oznaczałoby to pominięcie wielu ciekawych miejsc, w których nigdy nie byłem. Wybrałem więc drogę lądową i to przez Bliski Wschód, miałem też jechać sam. W maju zacząłem załatwiać wizy, kosztowały dużo, 50$ irańska i 40$ pakistańska, turecką miałem za 10$ kupić na granicy. Zabrałem z sobą 600$ oraz trochę drobnych na kraje europejskie.
2 Polska - Słowacja start
Szósty lipca, rano, pospieszny do Krakowa. W Krakowie tramwajem na wylotówkę i stopem do Słowackiej granicy w Chyżnym, na Orawie. Gdy idę pustą drogą do przejścia wreszcie czuję ten luz, który został po zostawieniuwszystkich starych problemów za sobą. Mam teraz pełno miejsca na nowe.
Na Słowacji już zaczyna padać, a za kilka dni w Polsce i w Czechach nastąpi powódź. Oczywiście teraz nie mam o tym pojęcia, po prostu moknę. W dodatku mam pecha, bo dziś jest Cyryla i Metodego,
...
gratuluje wyprawy
moze w przyszlym roku pobladze po kalkucie i innych magicznych miejscach w indiach. nie moge sie juz doczekac.
zycze kolejnych udanych podrozy
pozdrawiam ze slonecznego wroclawia
wroclawianka, 2006-07-31 21:32:00
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Słowacja
,
Rumunia
,
Indie
,
Bułgaria
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























Ubaw był nieprzeciętny z tego kitu! STOPEM DO INDII,CHYBA NIGDY NIE BYŁEŚ W TYM KRAJU I NIE WCISKAJ LUDZIOM TAKIEJ ŻENADY !!!
kretynom-STOP, 2008-01-09 15:32:04