Wracając z ponad dwumiesięcznego autostopu po Europie, którego trasa przebiegła przez pół Europy, od Ulsteru do Andaluzji, zatrzymałem się w mojej znajomej we Wrocławiu...
Autostopem do Indii (część 1, Europa, Turcja, Kurdystan)

Pawel Palasz2003-12-02 20:57:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.00 z 5.00. 15 głosów oddanych
granicy już pojechał, więc nie pozostaje mi nic innego, jak poszukać miejsca na namiot. Rozbijam się tuż koło stacji. Po drugiej stronie ulicy właśnie trwa wesele, ale nikt mnie na szczęście nie zauważa i mam spokój.
3 Słowacja - Węgry start
Rano dojeżdżam do Komarno, pieszo przechodzę przez most na Dunaju i jestem w Magyarorszag.
Pierwszy stop w nowym kraju zabiera mnie do autostrady, drugi - śmierdzący grat, podwozi mnie jeszcze trochę i wreszcie kulturalnie dojeżdżam Mercedesem do samej stolicy. Mogę sobie porozmawiać po niemiecku, co idzie mi strasznie opornie, ale innej możliwości w tym przypadku nie ma.
Z Budapesztu, gdzie udaje mi się zgubić 500 ft - pal je licho, próbuję się możliwie jak najszybciej wydostać. Metro, autobus, pół godziny piechotą i zmęczony znów trafiam na autostradę, ale tym razem już po drugiej stronie miasta, gdzie zresztą po chwili dogania mnie deszcz. I jeżeli już pada to oznacza także, że ze stopem będzie ciężko. Przejeżdża szwedzki autokar a kierowca pokazuje mi "fucka". Zabiję pierwszego Szweda, którego spotkam. Po godzinie prób zatrzymuje mi się jakaś fajna laska, która zabiera mnie aż do normalnej drogi. Szybki obiad i łapię dalej, bo przecież dzisiaj mogę być w Jugosławii.
Dalej jadę trabantem, a co? Później zabiera mnie jakaś młoda para. Ciekawych ludzi się spotyka, dziewczyna jest wicemistrzynią Węgier w Karate i była cztery razy na pielgrzymce w Częstochowie, a chłopak mówi trochę po angielsku, ale nic nie kumam, może to jakiś inny angielski.
W tym towarzystwie docieram do Szeged, gdzie zdążam jeszcze wypić piwo i kolejną bryką docieram do granicy jugosłowiańskiej. Wychodzę z Węgier, ale nie udaje mi się przejść dalej z powodu braku wizy. Wiza - jak to ? Totalne zaskoczenie. Muszę więc jechać przez Rumunię, gdzie w sumie też nie jest daleko. Autobusem za resztkę
...
?!, 2008-08-24 12:10:53
Ubaw był nieprzeciętny z tego kitu! STOPEM DO INDII,CHYBA NIGDY NIE BYŁEŚ W TYM KRAJU I NIE WCISKAJ LUDZIOM TAKIEJ ŻENADY !!!
kretynom-STOP, 2008-01-09 15:32:04
gratuluje wyprawy
moze w przyszlym roku pobladze po kalkucie i innych magicznych miejscach w indiach. nie moge sie juz doczekac.
zycze kolejnych udanych podrozy
pozdrawiam ze slonecznego wroclawia
wroclawianka, 2006-07-31 21:32:00
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Słowacja
,
Rumunia
,
Indie
,
Bułgaria
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:
















































gosia, 2008-09-17 23:11:29