16 czerwca 1996, niedziela, godz. 9:20. Potworna wilgoć. Wszystko mam mokre. Przed chwilą wstałem. Jak na te warunki, to jest dość wcześnie. Żebra mam wszystkie na swoim miejscu. A szkoda. Słońce jednak już dość mocno przygrzewa. W ciągu godziny powinno mi wszystko wyschnąć. Akurat jest czas na zrobienie śniadania.
Pireneje - part IV.

Kalinow2005-11-25 11:18:41
Wyświetlono razy (ostatnio: )
16 czerwca 1996, niedziela, godz. 9:20. Potworna wilgoć. Wszystko mam mokre. Przed chwilą wstałem. Jak na te warunki, to jest dość wcześnie. Żebra mam wszystkie na swoim miejscu. A szkoda. Słońce jednak już dość mocno przygrzewa. W ciągu godziny powinno mi wszystko wyschnąć. Akurat jest czas na zrobienie śniadania.
W nocy wstałem na chwilkę. Gwiazdy świeciły wyjątkowo jasno i wyraźnie, księżyca nie było. Mleczna droga była tak wyraźna jak namalowana. Wyjście namiotu mam skierowane dokładnie w kierunku północnym. Na południu widoczna była jakaś planeta, nie wiem jednak jaka.
Godz. 11:15. Jestem już gotowy do drogi, ale nie chce mi się stąd odchodzić. Po śniadaniu jestem ociężały i źle będzie mi się szło. Słońce przypieka, ale gdzieniegdzie widoczne są chmury. Tam gdzie idę, może mnie zmoczyć deszcz. Plecak mi się rozsypuje. Od strony pleców puszcza jeden ze szwów. Sznurowadła od butów kilka razy mnie wystraszyły. Są zygzakowate i na pierwszy rzut oka wyglądają jak małe żmije. Szyja ciągle mnie pali.
Godz. 12:30. Jestem już w górnej części bocznej dolinki leżącej na wschód od miejsca, gdzie nocowałem. W dolince są dobre miejsca na biwak i strumień z czystą wodą. Po prawej stronie strumienia, w górnej jego części, 200 metrów powyżej koryta, widoczna jest duża pieczara. Żeby dostać się tam potrzebny jest sprzęt wspinaczkowy. Bez niego jest niebezpiecznie. Może to początek jakiejś dużej jaskini? W pobliżu widoczne są jeszcze inne dziury w skałach. Wapienne, wyżłobione przez wodę skały obiecują podziemne atrakcje.
Widok w kierunku Pena BlancaGodz. 14:15. Znów pod górę.Wdrapałem się na jedną przełęcz, zszedłem w dolinkę, w górną jej część i lazę w kierunku wschodnim na kolejną przełęcz. Kilkaset metrów dalej widzę stado koni chodzących luzem. Dolina biegnie w kierunku południowym. Ten kierunek mnie nie interesuje,
...
Zobacz zdjęcia:
Hiszpania
Hiszpania - wybierz obszar, który cię interesuje:














































