• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

Pireneje - part II.

kalinow Wyświetlono: 230 razy 2005-11-25 10:53:21
  Ocena:2.82 (66 głosów)


14 czerwca 1996, piątek, godz. 8:55. Przed chwilą obudziłem się. Jeszcze mam w pamięci sen, jak poszedłem ze znajomymi na przyjęcie do jakiegoś Chińczyka, który miał mnóstwo żon. Obraziłem się na niego i wyszedłem, bo chcieli mnie przyjmować gdzieś w kuchni. Za mną wybiegła cała zgraja jego żon żeby mnie zatrzymać i łaziły za mną po mieście. Uff, dobrze, że się obudziłem.
Dzień 2


14 czerwca 1996, piątek, godz. 8:55. Przed chwilą obudziłem się. Jeszcze mam w pamięci sen, jak poszedłem ze znajomymi na przyjęcie do jakiegoś Chińczyka, który miał mnóstwo żon. Obraziłem się na niego i wyszedłem, bo chcieli mnie przyjmować gdzieś w kuchni. Za mną wybiegła cała zgraja jego żon żeby mnie zatrzymać i łaziły za mną po mieście. Uff, dobrze, że się obudziłem.


Dla PanówJuż wymyłem się i zaraz będę jadł śniadanie. Ptaki od świtu hałasują. Jakieś latające robactwo gryzie jak szalone. Słońce zaczyna przypiekać. Gdy położyłem się spać, nie zasnąłem od razu. Koty zaczęły buszować po worach ze śmieciami i szeleścić nimi. Do tego tak potwornie wydzierały się pod moim namiotem, że musiaem je przepędzić.


Godz. 10:20. Jestem już spakowany, zaraz wychodzę. Pod prysznicem znalazłem martwą dużą modliszkę. Prawdopodobnie jest to samica. Ciekawe, ilu nieboraków padło jej ofiarą.


Godz. 11:55. Zrobiłem zakupy i mogę iść w góry. Dzisiejsze wydatki: opłata za kemping - 850 pts, karta telefoniczna - 1000 pts, zakupy w sklepie Aldi - 988 pts (kiełbasa "chorizo", puszka kalmarów, bagietka, masło, rogaliki z czekoladą). Kiełbasa, którą kupiłem, jest typowa dla Hiszpanii - ma kolor czerwony, z dużą ilością papryki, pikantna, grubo mielone mięso, żylaste, trochę podsuszone. Prawdopodobnie jest dość trwała, co jest niezbędne w tym klimacie.


Kemping jest dość kosztowny dla pojedynczej osoby. Przy dużym namiocie i kilku osobach może to wyjść nie najgorzej. Osobne są opłaty za namiot, osoby, samochód, przyczepę kempingową itd.


Widok w kierunku trasy mojej wędrówkiNa platanach niektóre liście są uschnięte, a pozostałe zielone, tak jakby drzewo traciło sukcesywnie stare liście. W powietrzu przemykają szybko jerzyki głośno przy tym pokrzykując. Widoczne są wróble, a także jakieś wielkie, drapieżne ptaki. Siedzę teraz w parku przed ostatecznym wyjściem w góry. Partie szczytowe pokryte są śniegiem, ale na przełęcze chyba da się wejść. Jaca przypomina mi trochę Zakopane i taka chyba jest też jej rola. W Jacy jest cytadela. Jeszcze tylko zdjęcie w kierunku mojej wędrówki i w drogę.


Godz. 12:45. A więc stało się. Już wędruję po górach. Za sobą mam Jacę, a przed sobą ośnieżone góry. Na razie idę wzdłuż torów. Jestem teraz na łączce nad tunelem. Miejsce wydaje się dobre na nocleg, ale daleko jest do wody. Jest skwar, ale można wytrzymać, bo wieje niezbyt silny wiatr. W dole widoczna jest rzeka i ruchliwa szosa, prowadząca do Francji. w tej chwili nie wiem, na co decydować się - iść dalej wzdłuż torów, czy skręcić w boczną dolinkę. Wcześniej przechodziłem przez inny, niezbyt długi tunel. W tunelu leżał duży pies, zabity pewnie przez pociąg.
Strona:  1, 2, 3, 4


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
HiszpaniaWybierz obszar który Cię interesuje

HiszpaniaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju