Picos de Europa
lussal Wyświetlono: 832 razy 2005-11-17 13:58:04![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.41 (70 głosów) |
Picos de Europa
http://www.lussal.republika.pl/index.html
Picos znaleźliśmy się podczas objazdu Półwyspu Iberyjskiego. Zanim do nich dotarliśmy, wyobrażałem je sobie jako wapienne górki porośnięte łąkami, lasami liściastymi, dzikie ze starymi kamiennymi szałasami. Ze względu na wysokość(najwyższa góra: Torre de Cerredo 2646 m.n.p.m.) wydawały mi się być podobne do Tatr. Moje przypuszczenia spełniły się tylko częściowo. Faktycznie są to góry zbudowane ze skał osadowych, również wapieni, porośnięte łąkami i lasami bukowymi. Są trochę zagospodarowane: infrastruktura turystyczna, wypas zwierząt hodowlanych, inaczej niż w innych regionach Gór Kantabryjskich, których Picos de Europa są najwyższą częścią.
W Picos znajduje się wiele ciekawych gatunków zwierząt i roślin. Miedzy innymi jakieś potężne drapieżne ptaki (prawdopodobnie orły). W pewnym miejscu nad naszymi głowami znajdowało się około 20 osobników.
Wokół gór rozsiane są miejscowości turystyczne. My mieliśmy okazję być w płd.-wsch. części Picos. Znajduje się tam miasteczko Potes: hotele, restauracje, sklepy ze sprzętem turystycznym, z mapami. Poza hotelami częste są pola namiotowe i kempingi w górach jest trochę schronisk (nie korzystaliśmy, trudno powiedzieć coś o cenach). Ze względu na Park Narodowy noclegi na dziko są chyba zakazane, ale po zaszyciu się w lesie lub trawach można spać spokojnie. Z Potes biegnie droga do Fuente De, dolnej stacji kolejki linowej, często używanej przez turystów. Można ja polecić dla tych, którzy mają mało czasu na pobyt w Picos i chcą zaoszczędzić na czasie. Z górnej stacji łatwo dotrzeć do szlaków biegnących wśród wyższych szczytów Picos.
Do Picos dostać się można codziennie autobusem (jeden lub dwa dziennie) z Santander (dworzec autobusowy) lub Torrelavega (plac przed stacją prywatnych kolei FEVE). Autobusem pokonuje się duże różnice wysokości: wyrusza się znad oceanu, a wjeżdza się na wysokość 1500 lub 1650 m.n.p.m. (przy dobrej widocznośći widać z Picos Ocean Atlantycki - na zdjęciu). Bilet w jedną stronę do Potes kosztuje około 30 000 pesos. W niektóre dni tygodnia jeździ on aż do Fuente De. My jechaliśmy w sobotę (około 15 i dojechaliśmy tylko do Potes) stąd autobus był w niedzielę w południe do Fuente De. My jednak skorzystaliśmy z autostopu, sympatyczny gość podwiózł nas do Espignama, choć sam tam nie jechał. Stąd odchodzi górska droga do Sotres w płn. części Picos. Hiszpanie uwielbiają nią jeździć samochodami terenowymi, co doprowadza do szału - smród i hałas (czasem Hiszpanie tak bardzo przypominają Polaków).
Droga ta zaprowadziła nas do naszego noclegu: zielonej łąki z tysiącem świerszczy. Sielski klimat - trochę nam tego brakowało. W pobliżu było źródło i szałasy, te z wyobrażeń o Picos.
| Oceń relację |
HiszpaniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju






















