Sens podróżowania
wg Wyświetlono: 638 razy 2005-11-14 19:08:37![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.04 (49 głosów) |
Sens podróżowania
www.grodecki.pl
"Jeśli potrafisz wypełnić bezlitosny czas. Każdą sekundę co staje się wiekiem.
woją stanie się ziemia; wszystko wśród nas. I coś więcej, mój synu, staniesz się człowiekiem"
Rudyard Kipling
Pragnienie poznania egzotycznych krajów, przeżycie wielkiej przygody, żądza sławy, czy też pieniędzy pcha jednych
ludzi w kierunku bieguna, innych na najwyższe szczyty świata, ocean czy na pustynię…
Ludzie coraz częściej odczuwają bezsens ciągłej gonitwy za pieniędzmi, nieustannego gromadzenia „zabawek”
i marzą o świętym spokoju, o tym co jest już prawie nieznane ludziom cywilizowanym, a wiąże się z wędrowaniem.
To cudowne poczucie wolności! Mimo wielu niedogodności i niebezpieczeństw związanych z podróżą, mimo towarzyszącym
jej chwilom zwątpienia i strachu przed tym co przyniesie każdy następny dzień, tej potrzeby ciągłych zmian,
ciągłego przemieszczania się, dotykania świata zwalczyć się nie da. Kończy się jedna ekspedycja, a już w głowie
rodzą się plany następnej !!!
Stara pieśń niemiecka głosi: „Kogo Bóg chce wyróżnić, to posyła go w dalekie kraje”.
Ale jak pielgrzym ma jasno określony cel swej wędrówki, tak i podróżnik powinien wiedzieć dokąd zmierza,
powinien być świadomy, że nieprzemyślana wędrówka jest marnowaniem sił i środków. Dla niego jak dla nomadów
„wędrować” powinno znaczyć „zwyciężać”, powinno to być prawdziwe smakowanie świata.
Nawet w najpiękniejszych chłopięcych marzeniach nie śniło mi się, że będę kiedyś wędrował wśród lwów,
słoni i żyraf Czarnej Afryki, przemierzę cały świat arabski, przepłynę Amazonię, zobaczę największe wodospady
świata: Iguacu, Wiktorii i Niagarę, będę uczestniczył w karnawale w Rio, delektował się „oddechem Pacyfiku”
na Hawajach i najpiękniejszej wyspie świata Bora Bora, przeżyję pożar buszu w USA, wybuchy gejzerów w Nowej
Zelandii, kilka trzęsień ziemi i erupcję wulkanu. Że motorówką będę pływał między delfinami koło Bali,
wśród rekinów i wielorybów u brzegów Nowej Zelandii, oglądał fascynujące piękno Parków Narodowych w USA.
Nie trzeba daleko jechać z nad Wisły by zobaczyć cuda natury: Pamukkale i Kapadocję (Turcja), dzień polarny
na płn. Norwegii, czy Zorzę polarną.
Każda wyprawa byłaby niepełna gdyby zabrakło w trakcie jej trwania wizyt w świątyniach, pałacach i muzeach,
gdyby nie było spotkań z „możnymi tego świata”. W tym gronie chciałbym wymienić tylko niektórych:
Ojciec Św. Jan Paweł II, kard. A. Kozłowiecki, ks. M.Żelazek (nominowany do nagrody Nobla),
bp. Multan J. Patras w Pakistanie, prezydent Moorei na Pacyfiku, kilku szejków arabskich,
Urzędu M.
| Oceń relację |
Stany ZjednoczoneWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju



















