Norwegia ...
Elunia Wyświetlono: 5653 razy 2003-11-26 13:29:01![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.22 (73 głosów) |
W tym roku spełniły się moje marzenia - udało mi się przekonać Piotrka do wyjazdu do zimnej i deszczowej Norwegii!!!
Zaplanowaliśmy dokładnie na autoroute naszą trasę, dzień po dniu, wydrukowaliśmy plan i wyruszyliśmy w drogę :) Postanowiliśmy pojechać na przełomie czerwca i lipca, ponieważ wtedy są już dość wysokie temperatury i stosunkowo mało opadów.
Ponieważ bilety promowe są znacznie tańsze, kiedy wypływa się w dzień, a do Gdyni mieliśmy 8 godzin jazdy samochodem, czekał nas ciężki początek podróży. Płyneliśmy liniami Stena Line z Gdyni do Karlskrony, bilet w obie strony: samochód + 2 osoby kosztował nas 450zł (-10%zniżki za wcześniejszą rezerwację). Do Gdyni prowadził tylko Piotr, ponieważ ja nie lubię jazdy nocą, a poza tym, jestem strasznym śpiochem i od początku oczka same mi się zamykały, jechałam więc przez cały czas wygodnie jako pasażer. Po niespełna 7 godzinach szaleńczej jazdy dotarliśmy do przeprawy promowej w Gdyni. Trzeba było trochę poczekać przy odprawie paszportowej i po 2 dalszych godzinach wjechaliśmy na prom.
Z początku wydawał się on olbrzymi, ale po kilku godzinach, kiedy znaliśmy już każdy zakątek, byliśmy zmęczeni i śpiący, przestał być atrakcyjny. Nie mogłam się doczekać zejścia na ląd. W Karlskronie mieliśmy zarezerwowany pokój w schronisku, żeby się wykąpać i porządnie wyspać przed podbojem Norwegii. Zwłaszcza, że następnego dnia musieliśmy przejechać prawie 800km, żeby dotrzeć za Lillahammer.
Przed wyjazdem czytałam kilka relacji z podróży po Norwegii i wiedziałam, że jest tam baardzo, ale to bardzo drogo - zwłaszcza jedzenie i noclegi. Wobec powyższego w żywność zaopatrzyliśmy się w Polsce, jeśli zaś chodzi o spanie, postanowiliśmy rozbijać się namiotem na dziko. Tylko, że nie było to wcale takie łatwe. Pierwszej nocy długo szukaliśmy miejsca do spania, ale wszystkie widziane przez nas grunty były prywatne, trzeba więc było rozglądać się za kempingiem. Można było szukać spokojnie do nawet do 23.00, ponieważ tylko na południu o tej porze roku zapada zmrok, natomiast wyżej jest jasno przez całą dobę. Każdej nocy spaliśmy na płatnym polu namiotowym, ceny za namiot są bardzo zróżnicowane - nie wiem, od czego to zależy (najmniej zapłaciliśmy 30zł, najwięcej 70zł). Oczywiście, trzeba dodatkowo płacić za ciepłą wodę pod prysznicem - też bardzo różnie od 2,5zł za 6 minut do 5zł za 3 minuty. Najczęściej bywało tak, że kiedy skończyła się ciepła woda, leciała jeszcze zimna, którą można się było spłukać jeśli skończyły się monety, ale czasami były takie automaty, że kończyła się i ciepła i zimna woda.....
DROGA TROLI
Mieliśmy mało czasu na pobyt w Norwegii - zaledwie 9 dni - więc nie mogliśmy pojechać tak wysoko na północ, jakbyśmy sobie tego życzyli . Najwyżej wysuniętym miejscem na północ, do którego mogliśmy dotrzeć, była Droga Troli .
| Oceń relację |
Komentarze
NorwegiaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju



























Norwegia jest piękna to prawda :) moi ropdzice tam mieszkają i mój brat :) ja narazie byłam tam tylko 2 tygodnie bo mam szkołe :) ale jak ją skończę to wyjeżdżam razem z chłopakiem :) Mieszkałam przez 2 tygodnie w Raufoss niedaleko Gjovika :) Zwidziłąm Lillehammer i Hamar oraz wszystkim znany Geirangerfjord :) Droga Troli jest naprawdę zachwycająca jedzie się nią niesamowicie :) a później tylko góry i chmury :) polecam płynąć po fjordzie geiranger jest świetnie :) z tymi fastfoodami to przedewszystklim dominują hot-dogi zawinięte w "Lompy" z suszoną cebulką :) Byłam też w Alesund (nie wiem jak to się pisze dokładnie) nad samym morzem :) jest super :) teraz moi rodzice mają dom nad Mjosą największym jeziorem w Norwegi :) widok z okna mają przepiękny :) chciałabym już tam jechać życie jest spokojne i nikt nigdziej się nie spieszy :) I to że jest dla nas drogo to prawda ale tak jak już napisała Klaudia jeśli tam się pracuje i zarabia to nie jest tak źle jak się wydaje bo zarobki8 są n aprawdę ogromniaste !! Pozdrawiam wszystki8ch którzy zwiedzili ten piękny kraj i tych którzy tam mieszkają :)
w części zgadzam się z opisem ale.... młodzi piją tylko że starsi aktywnie uprawiają sporty(wszelakie), z tym jedzeniem to jest tak że jak się człowiek postara i chce to można tanio zjeść. Brzuszki są i latem i zimą ale kazdy ma przynajmniej jedną fałde, miejsc do spania darmowych jest dużo. Zgodzę się jedynie w 100% z tym że norwegia z pięknem natury i otwartością ludzi może konkurować z marocco.
zarąbiście jest w norwegi
Fakt ze w Norwegi dla nas Polakow jest drogo ale jesli sie tam pracuje wszystko jest w normie,nie to co w Polsce\no koment.Bardzo mnie dziwi to ze tak tanio zaplaciliscie za podroz w poruwnaniu ze mna coz nastepnym razem sie bardziej zorientuje.