• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Czar i egzotyka wschodu - za murem chińskim

wg Wyświetlono: 883 razy 2005-11-06 15:28:33
  Ocena:2.72 (71 głosów)


CZAR I EGZOTYKA WSCHODU - ZA MUREM CHIŃSKIM
www.grodecki.pl

„Kto raz usłyszał głos Azji
innego słuchał nie będzie!”
Rudyard Kipling

Na pokładzie „Wostoku” z Moskwy do Pekinu poza Chińczykami i Rosjanami jechał 1 Anglik, 1 Szwed, 1 Australijczyk, 2 osoby z Nowej Zelandii i 3 osoby z Polski. W moim przedziale poza 2 kolegami z Krakowa , którzy towarzyszyli mi częściowo w podróży przez Chiny był Szwed i 2 rosyjskich profesorów z Barnaul! Zmęczeni i nieco zagubieni wczesnym rankiem dotarliśmy do stolicy Chin. Przez godzinę nie mogliśmy się porozumieć w żadnym języku! Później w jednym z hoteli udało się wymienić trochę pieniędzy na pierwsze potrzeby i zdobyć plan miasta z dwujęzycznymi / chinski i angielski / napisami. Na szczęście mieliśmy list polecający w j. mongolskim, od lekarza pracującego w Krakowie do przyjaciela Li w Pekinie. Wynajęliśmy więc taxi i po ok. 15’ byliśmy u niego. Mieszka wraz z żoną i dwójką dzieci w niewielkim domku w ubogiej dzielnicy Anginhili. Jego mieszkanie choć dość zimne /opalane miałem węglowym / mogło nas jednak usatysfakcjonować, ale Li zawiózł nas do hotelu 3* Tian Zhao, zapewniając- „no problem”. Tam „gratis” spędziliśmy pierwszą noc, a następne u jego brata w niewykończonym pustym mieszkaniu w tej samej dzielnicy. Czuliśmy się tam dość swobodnie, choć nie do końca… Męczące były te podejrzliwe spojrzenia pani obsługującej windę, a jeszcze bardziej częste wizyty jakiegoś „komitetu blokowego”. Zapewniali, że wszystko jest „o key”, ale po 5 nocach przybył Li z żoną i zabrał nas z powrotem do hotelu! Powiedział żartobliwie, że jest tu zbyt dużo „ludzi życzliwych” i zainteresowała się nami policja!

W trakcie miesięcznego pobytu w Chinach zobaczyłem wiele z największych atrakcji turystycznych tego kraju / Miasto Zakazane i Letnią rezydencja cesarzy w Pekinie, Mur Chiński, armię terakotową w Xian, klasztor Schaolin, ostańce w Guilin i słynny bazar w Kantonie /, ale nie one wyróżniają je z pośród innych krajów azjatyckich. Wędrowałem chyba ze dwa tygodnie nim zobaczyłem na ulicy pierwszego psa, jeszcze później pojawiły się koty i ptaki. Najbardziej jednak przerażający jest widok ulic wielkich miast pozbawionych dzieci. To efekt ustaw władz komunistycznych dyskryminujących rodziny posiadające więcej niż jedno dziecko!

Do podróżowania po tym ogromnym kraju każda pora roku jest zła, nawet zimą, gdy są lepsze warunki sanitarne, jest zbyt dużo pyłu w powietrzu! Jeśli już uda nam się kupić bilet to zaczynają się nowe problemy: pociągi i autobusy są okropnie zatłoczone, przedziały i miejsca siedzące wystarczające dla drobnych Chińczyków są zbyt małe dla Europejczyków.
Strona:  1, 2


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Beata / 2005-11-12
    tekst bardzo dobry podoba mi sie
ChinyWybierz obszar który Cię interesuje

ChinyChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju