Szlakiem majów...
crazytrails Wyświetlono: 4333 razy 2003-11-23 16:26:42![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.15 (193 głosów) |
Rozrzucone wsrod wiecznie zielonej dzungli Meksyku, Belize, Gwatemali i Hondurasu pozostalosci po cywilizacji majów podniecaja umysly archeologow, historykow a takze poszukujacych przygod i niezapomnianych wrazen podroznikow, od wiekow.
Majowie. Jedna z mniej zbadanych i zrozumianych przez specjalistow cywilizacja Ameryki Srodkowej. Przezywajaca okres swietnosci pomiedzy III a IX wiekiem i niezrozumialy upadek w X. Rozrzucone wsrod wiecznie zielonej dzungli Meksyku, Belize, Gwatemali i Hondurasu pozostalosci po niej podniecaja umysly archeologow, historykow a takze poszukujacych przygod i niezapomnianych wrazen podroznikow, od wiekow.
Jest godzina 22.00. Samolot , po godzinach monotonnego lotu nad zatoka meksykanska, obnizyl znacznie pulap i przygotowuje sie do ladowania. Luna na horyzoncie to swiatla wielkich i luksusowych hoteli. Zblizamy sie do Cancun, jednego z najwiekszych kurortow nadmorskich Meksyku. Spostrzegam totalna pustke w oczach taksowkarza. W zasadzie ich angielski ogranicza sie do nazw hoteli i rzucone przeze mnie "na pole namiotowe , prosze" nie wywoluje zadnej reakcji.
Po kilkuminutowym wahaniu i probach wyjasniania czy rzeczywiscie dobrze mnie zrozumial jedziemy do centrum miasta zostawiajac w tyle dzielnice hoteli, McDonaldow i tlumow zataczajacych sie amerykanow-"Gringo land",jak mowia meksykanczycy. Wczesnym rankiem udaje mi sie zatrzymac autokar pelen "turystow"w ciemnych okularach. Jedziemy do Chichen Itza.
Chichen Itza to prawdopodobnie najbardziej znane i najlepiej odrestaurowane miejsce archeologiczne Meksyku. Powod jest prosty, polozone jest na tyle blisko zatloczonego przez cudzoziemcow osrodka turystycznego (w odroznieniu od np. Palenque) zeby stac sie przynoszaca spory dochod inwestycja. Miejsce to az do IX wieku , kiedy to z blizej nie wyjasnionych powodow zostalo opuszczone, bylo zamieszkale przez Majow . Zasiedlone ponownie w X wieku zostalo wkrotce potem podbite przez Toltekow z okolic dzisiejszego Mexico City. Do najbardziej interesujacych obiektow Chichen Itzy naleza: El Castillo- 25 metrowej wysokosci piramida kamienna spelniajaca role kalendarza; stadion z otaczajacymi go trybunami i swiatyniami oraz "Platforma Wenus". Popoludniowa spiekote spedzam zalegajac w cieniu, na wydeptanej co nie co murawie stadionu wpatrujac sie w liczne plaskorzezby pokrywajace sciany trybun. Niektore z nich przedstawiaja atletow grajacych w cos w rodzaju pilki noznej, inne rytualne pozbawianie glowy kapitana przegranej druzyny. Dosc niecodzienny (aczkolwiek skuteczny podejrzewam) sposob na mobilizowanie zawodnikow do efektowniejszej gry.
Zatrzymuje sie na kilka dni w Meridzie, stolicy stanu Yucatan i jego centrum handlowo-przemyslowym. Do obejrzenia kilka pieknych przykladow architektury kolonialnej takich jak katedra(1561-1598) czy palac gubernatorski, ale musze przyznac, ze samo wloczenie sie po waskich uliczkach i parkach sprawia przyjemnosc. Nastepny dzien spedzam na jarmarku ogladajac slynne na caly swiat meridzkie hamaki i wyklocajac sie o ceny. Starym, rozlatujacym sie autobusem docieram do oddalonego od Meridy o okolo 2 godzin jazdy kolejnego fascynujacego miejsca archeologicznego - Uxmal.
| Oceń relację |
MeksykWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju






















