Juz w El Salvador. Tak sie wszystko szybko potoczylo, ze przejechalismy z zachodu na wschod prawie cala Gwatemale i wczesnym popoludniem znalezlismy sie juz w kolejnym kraju
El Salvadoe - Kostaryka



Kinga2003-11-23 12:53:14
Wyświetlono razy (ostatnio: )
z naszym gospodarzem, Noe o wiecznie smutnych oczach. przeszlismy sie wraz z nim i jego siostrzencem wysuszonym polem zobaczyc widok na gory. Powiedzial nam, ze ojciec tego malego zginal niedawno, juz po wojnie zabity przez bylych zolniezy. Dlaczego? "Nie maja co robic z pozostalymi po wojnie granatami i bronia". Po chwili wahania dodal wiecej - chcieli zgwalcic jego szwagierke, maz zaczal ja bronic, wiec go zastrzelili. Podobno kazdy w tym kraju ma swoja straszna historie do opowiedzenia. Teraz juz sytuacja troche sie poprawila, choc i tak ostrzegaja nas przed niebezpieczenstwami. Co mozemy zrobic? Uwazac tak jak zwykle. Pojechalismy droga z widokami wybrzezem Pacyfiku. przystanek na jednej z plaz. Czarny piasek, ale przyjemna woda. Po kapieli i arbuzie dalej. San Salvador. Dosyc okropne, zatloczone, troche przerazajace miejsce, przynajmniej okolice Mercado Central. Chopin obskoczyla policja, zaczeli go przeszukiwac, czul ze szukali kasy, ale ze nie znalezli, wiec go puscili. Schronilismy sie w kosciele posrodku zgielku, halasu i chaosu uliczek wokol Mercado Central. Kosciol - oaza spokoju. Tu zagadal do nas ksiadz staruszek, niesamowicie wygladajaca postac, w bialej prostej sutannie, z dluga biala broda. Okazuje sie, ze jest Wlochem, podrozowal wiele po swiecie, przyjechal i osiadl tu dlugi czas temu. Powital nas serdecznie, jako rodakow papieza (to mimowolnie otwiera nam wiele drzwi). I w ten sposob znalezlismy nocleg. W jednym z parafialnych pomieszczen z wiszacymi bialymi sutannami i telewizorem z kablowka.
14 styczen 2000
Apulo nad jeziorem Lopango. Po sniadanku z pysznych pupusow (genialna, tradycyjna salvadorska potrawa, cos jak tortillas, z nadzieniem serowym, fasolkowym, miesnym lub mieszanym) opuscilismy zatloczona, chaotyczna stolice i autobusem przybylismy nad jezioro. Kapiel w czystym, rozleglym jeziorze. Chcielismy pojechac po kapieli dalej, ale... zagadal do nas dziadek, mieszkajacy tuz nad jeziorem. Zaczal wypytywac o Polske, o nasza
...
Zobacz zdjęcia:
Salwador
,
Kostaryka
,
Honduras
Salwador - wybierz obszar, który cię interesuje:













































