Weekendowe wycieczki - Jezioro Siemianowskie
janusz1 Wyświetlono: 1979 razy 2005-10-14 22:01:36![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.48 (121 głosów) |
Nad Jezioro Siemianowskie trafiliśmy latem 2000 roku przy okazji wycieczki do Białowieży i przyległych nadgranicznych regionów Polski.
Autorzy tekstu: Marcin Gromisz, Janusz Rosiek
http://www.fuw.edu.pl/aw2p2
Nad Jezioro Siemianowskie trafiliśmy latem 2000 roku przy okazji wycieczki do Białowieży i przyległych nadgranicznych regionów Polski. W porównaniu z pobliską tysiącletnią puszczą, jest to obiekt geograficzny stosunkowo młody (powstał w latach 70- i 80-tych XX wieku jako sztuczny zbiornik spiętrzający wody Narwi), mocno jednak osobliwy i zdecydowanie wart obejrzenia! Nie tyle z uwagi na walory krajobrazowe okolicy, bo te są raczej dyskusyjne, ale jako interesujący przykład pewnych koncepcji gospodarki przestrzennej - w swoim czasie znanych jako "budownictwo socjalistyczne".
Cały akwen, formalnie "Zbiornik Wodny Siemianówka", jest trzecim co do wielkości sztucznym jeziorem w Polsce - jego powierzchnia wynosi 32.5km2. Po zamknięciu tamy zbiornik napełniał się przez 5 lat, ostateczny poziom spiętrzenia wody wynoszący ok. 7m został osiągnięty w 1993 roku i jest ewidentnie niższy od projektowanego. Oficjalnie oddanie zalewu do użytku nastąpiło w roku 1995. Przy jego tworzeniu całkowitemu zalaniu uległo kilka wsi (Rudnia, Garbary, Bołtryki, Łuka, Budy). Zbiornik przecina grobla, wzdłuż której przebiega dwutorowa linia kolejowa, niegdyś o znaczeniu strategicznym - w razie wojny tędy miały być przewożone na zachód dywizje Armii Czerwonej. Jeden z torów ciągle ma szeroki, rosyjski rozstaw szyn!
Dla zainteresowanych dokładne położenie mostu na grobli wg GPS:
52°54.650' N, 23°50.152' E, WGS84.
Rezultat wysiłków socjalistycznych budowniczych robi dość przygnębiające wrażenie. Zalew na pierwszy rzut oka jest dużo płytszy niż zakładano, przy brzegach w wielu miejscach rozciągają się wyschnięte połacie czarnego spękanego mułu. W pobliżu grobli kolejowej krajobraz wygląda szczególnie dramatycznie - z nie porośniętego trawą żwiru i piasku sterczą pordzewiałe i poszarzałe stalowe konstrukcje, powierzchnię wody pokrywają złogi białej brudnej piany. Przy burzowej pogodzie, na jaką trafiliśmy w czasie naszej wizyty, wstrząsające i złowrogie wrażenie opuszczenia i odludności zwiększało jeszcze niezwykłe światło i ołowiane chmury. Całość można by polecić hollywoodzkim scenarzystom - jako naturalne i bardzo realistyczne tło do kręcenia katastroficznych filmów o upadku cywilizacji.
Są jednak i bardziej optymistyczne akcenty - w wielu miejscach przyroda zaczęła już opanowywać i ożywiać zdewastowane tereny. Wschodnią, nie w pełni napełnioną część zbiornika zajęło wielkie siedlisko ptaków wodnych, a sądząc po obecności wędkarzy na brzegach, ryb w Siemianówce także nie brakuje.
| Oceń relację |
PolskaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju


















