English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Panama » Do Indian przez dżunglę...

Większość ludzi kojarzy Panamę tylko z Kanałem, który łączy w najwęższym przesmyku Atlantyk z Pacyfikiem, ale mało kto wie...

Do Indian przez dżunglę...

Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ...
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Marzena
2003-11-22 13:14:47
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 1/5Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych

od nasienia na gałęzi drzewa, porastają je i oplatają, doprowadzając często do obumarcia rośliny, na której rosną.

Nasza łódź przybija do brzegu. Zostawiamy w niej plecaki i, brnąc w odnodze rzeki po pas, idziemy w niewiadomym celu. Bardzo trudno na śliskich kamieniach pokrywających dno utrzymać równowagę, trudno też wspinać się na zagradzające nam drogę skałki. W pewnym momencie, za ostrym zakrętem ukazuje się widok jak z raju: bardzo wysoka ściana zielonej dżungli, na dole której bucha białą pianą wodospad. Zamieramy na chwilę z wrażenia. Miłośnicy pływania wraz z Indianami podpływają pod wodospad, chłodzą rozgrzane ciała pod spadającą wodą, wspinają się na jego stopnie i skaczą w dół. Trzeba na to nie lada odwagi...

Wreszcie dopływamy do wioski Parara Puru. Wspinamy się prymitywnymi gliniastymi schodkami na stromy brzeg. Wita nas wódz, potem mężczyźni, na końcu kobiety przyodziane jedynie w spódnice i czerwone kwiaty hibiskusa na głowie. Serdecznie ściskamy ich ręce. Oglądamy domostwa, platformy na palach, które są spiżarniami i jednocześnie jadalniami, kuchnie (paleniska z kotłami), z których dochodzą smakowite zapachy. Stajemy wokół klepiska, na którym po chwili kruczowłose piękności rozpoczynają swoje tańce. Przy piątym z nich trochę już się nam nudzi (wszystkie są do siebie podobne), ale nie wolno przecież pokazać zniecierpliwienia. Potem Indianie zapraszają do obejrzenia i zakupienia swoich wyplatanych czy rzeźbionych wyrobów. Ich ceny nie zachęciły mnie jednak do zakupów. Wydaje mi się, że mieszkańcy dżungli mają zbyt wielu bogatych gości...

Indianie żyją głównie z tego, co upolują i zbiorą w tropikalnym lesie. Uprawiają też ryż, fasolę, kukurydzę, maniok. Są też znakomitymi rybakami. Niektóre dzieci chodzą do szkoły. Przewodnik opowiada, że na ich drodze stają strumienie i rzeki, które dzieciaki muszą pokonywać wpław. Tak naprawdę jednak nikt nie kontroluje, czy Indianie poddawani są państwowej edukacji. Oni sami wszystkiego, co ich zdaniem jest najważniejsze, uczą się od rodziców i przyrody. Doskonale znają niebezpieczeństwa, jakie niosą rzeki, trzęsienia ziemi czy drapieżniki. Wiedzą też, jak pomóc sobie i innym na różne schorzenia. Uważają, że najlepsze "cywilizowane" apteki nie zastąpią bogactw, jakie kryje ich dżungla.

Nasze spotkanie kończy się wspólnym obiadem. Jemy smażoną rybę i również smażone banany. Muszę przyznać, że był to jeden z najsmaczniejszych obiadów, jakie kiedykolwiek jadłam.

>moje opowieści...

Strona:  1  2  3  [4]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Witam .
poczatkowo z usmiechem na twarzy ,a z kazda przeczytana linijka z coraz wiekszym zdumieniem czytalem ten opis tu zamieszczony.
Albo autorka nie umie zauwazyc otaczajacej jej rzeczywistosci , albo jest niesamowita ignorantka ,albo koloryzuje i w opisie brakuje tylko dwuglowego smoka ktorego przepedzila banda karlowatych indian za pomoca dzid.
Kiedy dotarlem do akapitu poswieconego staremu miastu - a tu wlasne mam przyjemnosc miec swoje skromne 280 m mieszkanie zapewniam ,ze moim okna nic nie barkuje drzwi sa jak najbardziej drewniane i estetyczne a i swoj potrzeby fizjologiczne zalatwiam w jednej z dwuch czynnych toalet. Parkuje pod oknami moje autko ( merc E320) i bez zadnego problemu juz tu sobie mieszkam czwarty rok .
Stoluje sie w restouracji - zreszta jednej z wielu na starym miescie w ktorej czasem nieoficjalnie bywa prezydencka para a moi sasiedzi - pietro wyzej to przesympatyczne malzenstwo bylego ministra transportu .
W niedzielne popoludnia i nie tylko chdzam na spacery z psami na Plac Francuzki i zaden uzbrojony policjant mi w tym nie pomaga!!!
Pani tez mysle ze zupelnie swiadomie pominela fakt ze zdjecie pzredstawiajace indianke gotujaca pochodzi z czegos w rodzaju skansenu a ten idyliczny opis moglby teszpecic fakt ze jest w tej osadzie szkola - jak najbardziej morowana , zasieg telefoni komurkowej a nawet znalazlem skzretnie ukryta budke telefoniczna - wiec bez takich glodnych kawalkow prosze o ...pirwotnym stylu zycia !!
Generalnie niestey zdjecia zostaly dobrane mocno tendencyjnie

Grzegorz klimiuk, 2006-09-29 20:43:21

Do Indian przez dżunglę... Do Indian przez dżunglę... Do Indian przez dżunglę... Do Indian przez dżunglę... Do Indian przez dżunglę...
Zobacz zdjęcia: Panama

Panama - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Panama - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Panama - filmy z wakacji Panama - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Panama - szczepienia, porady zdrowotne Panama - kuchnia, potrawy, alkohole Panama - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Panama - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Panama

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Panama
  Państwa, o których mowa w artykule
  » Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ...Wycieczki, Zwiedzanie ... Do Indian przez dżunglę
  » Wycieczki, Zwiedzanie ...Autostop Panama
  » Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ...Wycieczki, Zwiedzanie ... Panama
  » Lasy, Puszcze, Parki Narodowe, Dżungle ... Do Indian przez dżung...

   Więcej relcji z podróży - Panama