Większość ludzi kojarzy Panamę tylko z Kanałem, który łączy w najwęższym przesmyku Atlantyk z Pacyfikiem, ale mało kto wie...
Do Indian przez dżunglę...

Marzena2003-11-22 13:14:47
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 1.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
mieszkańców dzielnicy jest pijana, a co za tym idzie - skora do awantur. Prosił też o szczególne zwrócenie uwagi na sprzęt fotograficzny, portfele i paszporty. Na początku nie przejęliśmy się tym zbytnio, jednak wchodząc coraz głębiej w gąszcz wąskich uliczek z wdzięcznością patrzyliśmy na młodego policjanta. Przed domami, wprost na chodnikach biesiadowali mężczyźni i kobiety, śmiali się, rozmawiali, kłócili. W wielu miejscach stali całkowicie odurzeni narkomani. Kilkadziesiąt metrów dalej, na prymitywnym boisku chłopcy rozgrywali mecz piłki nożnej. Na ławkach deptaku przycupnęły prostytutki bardzo śmiało zaczepiające naszych kolegów. Nie, ta dżungla zupełnie nie przypadła mi do gustu.
Następnego ranka mieliśmy wyruszyć do Indian. Wcześniej trzeba było zapowiedzieć swoją wizytę, gdyż mieszkańcy deszczowych lasów nie należą do zbyt gościnnych.
Indianie stanowią zaledwie 8 proc. ludności Panamy. Żyją w plemionach, głównie na zachodzie i wschodzie kraju. Najbardziej znane grupy to Cuna, Chocó i Guaymi. Guaymi, którzy stanowią najliczniejszą grupę panamskich Indian, żyją w pobliżu granicy z Kostaryką. Cuna na wyspach San Blas leżących w niewielkiej odległości od lądu stałego, na przestrzeni blisko 350 km wzdłuż karaibskiego wybrzeża Panamy. Wyspy są własnością wszystkich Indian i bez ich zgody nikt obcy nie może na nich przebywać. Chocó zamieszkują głównie dżunglę w okolicach Darien, które stanowią Park Narodowy. Jedynymi szlakami komunikacyjnymi są tu rzeki i strumienie, gdyż właśnie tu przerwano budowę Trasy Panamerykańskiej. Prowadząca od Alaski aż po Ziemię Ognistą droga kończy się w odległości 280 km na południowy wschód od miasta Panama. Transkontynentalna szosa zmienia się w wyboistą, polną drogę wiodącą wzdłuż Rio Chucunaque. Chociaż do granicy kolumbijskiej jest zaledwie 60 km, można tam dotrzeć tylko pokonując niemal
...
Zobacz zdjęcia:
Panama
Panama - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























poczatkowo z usmiechem na twarzy ,a z kazda przeczytana linijka z coraz wiekszym zdumieniem czytalem ten opis tu zamieszczony.
Albo autorka nie umie zauwazyc otaczajacej jej rzeczywistosci , albo jest niesamowita ignorantka ,albo koloryzuje i w opisie brakuje tylko dwuglowego smoka ktorego przepedzila banda karlowatych indian za pomoca dzid.
Kiedy dotarlem do akapitu poswieconego staremu miastu - a tu wlasne mam przyjemnosc miec swoje skromne 280 m mieszkanie zapewniam ,ze moim okna nic nie barkuje drzwi sa jak najbardziej drewniane i estetyczne a i swoj potrzeby fizjologiczne zalatwiam w jednej z dwuch czynnych toalet. Parkuje pod oknami moje autko ( merc E320) i bez zadnego problemu juz tu sobie mieszkam czwarty rok .
Stoluje sie w restouracji - zreszta jednej z wielu na starym miescie w ktorej czasem nieoficjalnie bywa prezydencka para a moi sasiedzi - pietro wyzej to przesympatyczne malzenstwo bylego ministra transportu .
W niedzielne popoludnia i nie tylko chdzam na spacery z psami na Plac Francuzki i zaden uzbrojony policjant mi w tym nie pomaga!!!
Pani tez mysle ze zupelnie swiadomie pominela fakt ze zdjecie pzredstawiajace indianke gotujaca pochodzi z czegos w rodzaju skansenu a ten idyliczny opis moglby teszpecic fakt ze jest w tej osadzie szkola - jak najbardziej morowana , zasieg telefoni komurkowej a nawet znalazlem skzretnie ukryta budke telefoniczna - wiec bez takich glodnych kawalkow prosze o ...pirwotnym stylu zycia !!
Generalnie niestey zdjecia zostaly dobrane mocno tendencyjnie
Grzegorz klimiuk, 2006-09-29 20:43:21