Stojąc o kilkadziesiąt metrów od liczących sobie dziesiątki wieków kamieni zastanawiałam się, jaka moc jest w nich zaklęta, że co roku przybywa tu ok. 700 tys. turystów z całego świata.
Tajemniczy krąg - Stonehenge...

Marzena2003-11-22 11:42:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.67 z 5.00. 9 głosów oddanych
dolerytów postawiono jeszcze jeden niewielki krąg i podkowę, ale przeznaczenia całości nikt nie potrafi wyjaśnić. Symetria budowli, jej lokalizacja (na lekkim wzniesieniu w płaskiej dolinie, z którego w każdym kierunku widać linię horyzontu), a także ustawienie względem punktów wschodu i zachodu słońca w dniu letniego i zimowego przesilenia zdają się wspierać teorię, że było to kiedyś jakieś obserwatorium astronomiczne służące do pomiaru czasu. Być może wyliczano tu także zaćmienia księżyca i inne zjawiska astronomiczne. Niektórzy utrzymują, że w kamiennym kręgu zbiegają się linie tajemniczych sił i energii. Inni widzą tu miejsce kultu zmarłych i oddawania czci Słońcu, bowiem kolista forma sakralna kojarzy się jednoznacznie z kształtem Słońca prastarego symbolu przemijania i zmartwychwstania.
Proces budowy Stonehenge nie był ani prymitywny, ani przypadkowy, a ukształtowanie głazów zdradza doskonałe zrozumienie perspektywy. Wielkie uznanie współczesnych zyskały również zdolności matematyczne dawnych budowniczych.
W wielu opowieściach autorstwo tajemniczego kręgu przypisuje się druidom. Jest to oczywiście nieprawda, ponieważ druidzi należący do Celtów pojawili się na tych ziemiach znacznie później. Nawet jeśli mieli coś wspólnego ze Stonehenge to na pewno nie byli jego budowniczymi. Wraz z rozwojem archeologii i zastosowaniem dokładnej metody oznaczania wieku zabytku za pomocą węgla radioaktywnego oraz precyzyjnej analizy utworów geologicznych, teoria o druistycznym pochodzeniu Stonehenge została obalona.
Mimo wszystko do niedawna każdego roku w nocy z 21 na 22 czerwca, samozwańczy “druidzi” inscenizowali na oczach zafascynowanej publiczności nadzwyczajne misterium letniego przesilenia. Okryci szerokimi szatami z kapturem, w jednej ręce trzymali gałązkę jemioły, w drugiej kolorowe proporce. Spektaklowi towarzyszyły “pieśni druidów”, w których nie było tak naprawdę ani nutki druidzkiej. Stowarzyszenie Druidów i wyznawcy New Age przybywali tu, by świętować nadejście lata i ... toczyć regularne walki z chroniącymi unikalny zabytek policjantami. Od pewnego czasu wchodzenie pomiędzy głazy jest zakazane, także dla “druidów”. Turyści są więc pozbawieni tajemniczego widowiska. Wchodząc za bramę obiektu otrzymują za to automatyczny przewodnik w kształcie telefonu komórkowego. W jego towarzystwie spaceruje się ścieżkami wokół kręgu. Informacje są nagrane w wielu językach, m.in. niemieckim, hiszpańskim, japońskim. Polskich przewodników jeszcze nie uruchomiono, trzeba się więc zdać na znajomość któregoś z języków obcych, albo ograniczyć do patrzenia na tajemnicze głazy. Można także puścić wodze fantazji i przy pomocy jednej z teorii przenieść się w marzeniach do świątyni, obserwatorium astronomicznego czy królewskiego pałacu Stonehenge.
>moje opowieści...
Zobacz zdjęcia:
Wielka Brytania
Wielka Brytania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























