• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Bułgaria - śladami minionej epoki.

NaczelnyFilozof Wyświetlono: 1008 razy 2005-09-23 22:05:58
  Ocena:2.44 (121 głosów)


Myjnia dezynfekcyjna. CHyba nie dla rowerów? Pierwsza kontrola Bułgarska. Później znowu do Terminala. Kilkanaście minut. Zero ludzi. Ale czekać trzeba. Czy nie wioze narkotyków? I dziwienie się że człowiek do Turcji pojechał na rowerze. Mam w końcu pieczęć w paszporcie. Zmieniam 10$ w kantorze. Ostatnia bramka. Jeszcze raz paszport. Ok. Uśmiech i w dół! W Bułgarię! Witaj Cyrylico...
Z początku pomalutku. Bo myślałem że na drodze są potłuczone szkła. Ale to nie szkiełka tylko dziwny asfalt bułgarski ma domieszke czegoś co się mieni pod światło... Pierwsze miasto Malko Tarnowo. Nie robi na mnie pozytywnego wrażenia. Widać Biedę Bułgarską...

Nie jadę główną 9 czyli E87 nad morze, tylko krajową 98 na północ. Nawierzchnia Ok. Droga idzie przez jakiś park narodowy, dziki po drodze chodziły ;-) I widać że Bułgarzy umią drogi budować, a co najważniejsze projektować. Koniec z ostrymi podjazdami... Bułgaria to kraj cyrylicy. Więc wszytskie pomniejsze drogowskazy w cyrylicy. A mapę mam z nazwami miejscowości "po naszemu" ;-) Całe szczęście człowiek sie uczył przez 4 lata w podstawówce rosyjskiego, i jeszcze umie poskładać literki ;-)

Na zjeździe znowu mam okazję spotkać sakwiarza. Francuz, Fryderyk ze Strassbourga. Jechał rowerze podobnym mojego. Też stara szosówka, "barania" kierownica. I tylko dwie tarcze z przodu! Współczuję mu podjazdów. Jechał do Istambulu i miał jeden dzień opóźnienia w stosunku do planu. W Rumunii miał problem, bo gościu go gonił z nożem, ale mu uciekł.

Z mojej 98 skręcam w jakąś drogę lokalną w lewo. Na wiochy Draka -aż do Karnobat. Na mapie "biała" droga. W rzeczywistości widze że ta droga przypomina jakąś starą asfaltową jezdnie. Pytam ludzi. Droga aż po karnobat jest wąska, ale jest wszędzie asfalt. I dylemat? Jechać czy nie? W końcu. Raz się żyje, zjeżdżam w utartego szlaku... I była to bardzo dobra decyzja. Aż po Draka przed krajową 53 droga super. Wąsko, dwa samochody miałyby problem z minięciem, stary asfalt. Droga lasami i polanami, z początku kilkanaście kilometrów płasiej drogi. Po drodze minąłem tylko kilka samochodów. Jeszcze miałem jedno skrzyżowanie, a mapie dróg wogóle nie ma. Niby są drogowsakazy do wiosek, ale tych maleńkich wiosek nie ma na mojej mapie. Po kilku minutach decyzji jadę w prawo, bo droga jest w tamtą stronę bardziej wydarta ;-) Nocleg na jakiejś polanie przy lesie. Straszny spokój.

Trasa: ? - Malko Tarnovo - 98 - ?
Dystans: 97 km.
Total: 4472 km.


W nocy jakieś zwierzęta chodziły po lesie, bo coś szczelało koło namiotu, ptaki darły sie. Niedźwiedzie? Dziki? Zające? Rano atakuje zimnica i wilgoć. I czeka mnie podjazd. Gdzieś słyszę ujadanie psów. Z informacji z netu wynikało że to w Bułgarii najwięcej bezpańskich psów mogę spotkać. Gdziekolwiek te psy szczekały, niezauważyły mnie...

Przecinam na wprost droge 79. Jade dalej wąską dziurawą drogą na północ. Lasy zamieniły się w pola. Przy drodze żadnych domostw i wiosek. Praktycznie bezludzie. Problemem jest brak wody. W Turcji było pełno publicznych kranów. W Bułgarii już tego mniej... Ludzie jakby nie-mili.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
BułgariaWybierz obszar który Cię interesuje

BułgariaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju