• Relacji z podrózy: 17350
  • Zdjęć: 123141
  • Podróżników: 28724
  • Porad: 18793
  • Postów: 115536
  • Tematów: 10546

Słowacja - płasko, monotonnie, ale do przodu.

NaczelnyFilozof Wyświetlono: 741 razy 2005-09-23 21:49:43
  Ocena:2.93 (173 głosów)


Słowacja wita mnie zjazdem z przełęczy Przysłop. Podziwiam autostadę budowaną przez Słowaków. Zjazd wioskami. Co jakiś czas remonty na drodze. Może zakładali kanalizacje? Telefonizacja? Kto wie, wiem że kamienie, dziury przez jakiś czas. Po kilkunastu kilometrach docieram do międzynarodowej E-75, ich 11. Pierwsze miasto - Cadca. Bywałem już tu wcześniej. Mała mieścina. W bankomacie zaopatruje się w korony i ruszam dalej. Zdaje się za jakiś czas otworzą obwodnicę Cadcy, kawałek autostrady. Śliczna będzie, poprowadzona stokiem gór. Mosty, tunele. Budują, nie to co u Nas...
Słowacja wita mnie zjazdem z przełęczy Przysłop. Podziwiam autostadę budowaną przez Słowaków. Zjazd wioskami. Co jakiś czas remonty na drodze. Może zakładali kanalizacje? Telefonizacja? Kto wie, wiem że kamienie, dziury przez jakiś czas. Po kilkunastu kilometrach docieram do międzynarodowej E-75, ich 11. Pierwsze miasto - Cadca. Bywałem już tu wcześniej. Mała mieścina. W bankomacie zaopatruje się w korony i ruszam dalej. Zdaje się za jakiś czas otworzą obwodnicę Cadcy, kawałek autostrady. Śliczna będzie, poprowadzona stokiem gór. Mosty, tunele. Budują, nie to co u Nas...

Droga Cadca - Zilina jest szeroka. Fajnie sie jedzie. Czasami przemknie jakiś wariat, bo dobra droga zachęca do dodania gazu. Rower pięknie leci. Wiatr w plecy. 20km/h bezproblemowo... W Zilinie opuszczam śliczną drogę, zjeżdżam na podrzędną drogę do Bytcy. Nawierzchnia trochę gorsza, ale ruch dużo mniejszy. Jadę dość długo, bo nie widzę dobrego miejsca na nocleg. Dopiero kilka kilomertów za Bytcą pakuje się w leśną drogę prowadzącą do jakiejś łąki. Rozbijam namiot. Chyba 20 minut zastanawiam się czy jest to odpowiednie miejsce. Łąka, obok kilkanaście metrów lasku i droga. W końcu dercyduje się tu pozostać. Kolacja. Sen. Nachodzą mnie pesymistyczne myśli. Może lepiej zrezygnować zanim początek i jednak jechać z plecakiem na plecach? Może zostawić rower gdzieś? Przepakować graty i dalej ruszyć stopem???

Trasa: Jeleśnia - Żywiec - Rajcza - Zwardoń - Cadca - Żylina - Bytca - ?
Dystans: 123 km.
Total: 123 km.


Poranek zaczyna się dla mnie dość wcześnie. Budzę się około 4 rano. Jest strasznie zimno. Ubieram bluze i zapinam śpiwór. Na śpiworze rozkładam kurtkę przeciw deszczową, ale i tak marznę. Koniec maja dopiero ;-) 8 rano. Zbieram się. Słońce łagodnie przygrzewa na błękitnym porannym niebie. Ze śniadaniem układam się kilka metrów od namiotu na wykoszonej łące. Wczorajsze bułki, paszczet i gorąca herbata. Picie porannej herbaty dodaje mi wiary w całe przedsięwzięcie. Pozostało tylko złożenie namiotu. Zewnętrzna część jest nokra od rosy, tak to jest jak się biwakuje na łąkach. Po 9 rano zaczynam pedałowanie. Droga z ładnym safaltem wiedzie płasko doliną rzeki Vah. Krajobraz dość monotonny. Z jednej strony nic nie widać bo jest nasyp, a za nim kanał, z drugiej strony pola uprawne, a za nimi szczyty wzniesień.

Cieszę się, mam wiatr w plecy. 25 km/h. Miód. Długie proste. I tu nagle w bocznej polnej drodze zauważam gościa w sportowych getrach na rowerze ...z wózkiem. Cała stop! Zatrzymuje rower, nawracam, redukcja do biegów najniższych i wjeżdżam w polną drogę witając się ze ...Szwajcarem jadącym na rowerze do Estonii. Pół godziny mi schodzi na rozmowie z gościem. Jak miał na imię? Nie pamiętam.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:
SłowacjaWybierz obszar który Cię interesuje

SłowacjaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju